5 rzeczy, od których koty są uzależnione


Uzależnienia to nie tylko rzecz ludzka. Również koty mogą mieć przeróżne nałogi. Od czego nasze koty najczęściej są uzależnione? Oto top 5 kocich używek!

Domowe mruczki mogą mieć wiele nałogów. Niektóre z nich są dla nas bardziej, inne mniej oczywiste. Sprawdź, od czego niemal wszystkie domowe koty są uzależnione!

5 rzeczy, od których koty są uzależnione

Każdy prawdziwy kociarz powinien znać słabości swojego podopiecznego i wiedzieć, jak zapewnić kociemu nałogowcowi zarówno bezpieczeństwo, jak i możliwość realizowania jego potrzeb. Oto top 5 kocich używek, obok których prawie żaden zwierzak nie przejdzie obojętnie!

1. Kartony

Niepowtarzalna faktura, uzależniający zapach… Kartony to prawdziwy nałóg niemal każdego kota! I nieważne, czy będzie to przestronny karton po nowym telewizorze, czy udeptane, wiekowe pudło pełne już kocich kłaków. Uzależniony od kartonów kot zadowoli się każdym darowanym mu pudłem. Co więcej, możliwość przebywania w kartonie działa na tych mruczących nałogowców wyjątkowo korzystnie. Naukowcy udowodnili, że koty, którym udostępniano kartony podczas rekonwalescencji po zabiegach chirurgicznych, szybciej wracały do zdrowia, a ich rany po operacjach goiły się znacznie lepiej. Na szczęście więc to uzależnienie nie ma negatywnych skutków ubocznych.

2. Kocimiętka

Ta obdarzona specyficznym aromatem roślina wprawia większość kotów w euforyczny stan. Wystarczy, by mruczek zaciągnął się jej zapachem, by przez następne 10 minut znalazł się w innym stanie świadomości! Kocie „zioło” sprawia, że zwierzak całkowicie oddaje się swoim pierwotnym instynktom i wyzbywa się wszelkich zahamowań. Relaksujące właściwości kocimiętki sprawiają także, że staje się ona prawdziwą fajką pokoju – jej zażycie może pomóc w rozwiązywaniu międzykocich konfliktów. Kocia używka nie działa jednak na wszystkie mruczki, a młode zwierzaki są na nią zupełnie odporne. Pamiętajcie – posiadanie kocimiętki w doniczce jest legalne!

3. Sporty ekstremalne

Nadrzewny tryb życia kocich przodków odcisnął piętno na psychice domowych mruczków. Nic więc dziwnego, że kociaki uwielbiają się wspinać. Jednak część zwierzaków popada w prawdziwy nałóg i szuka coraz bardziej ekstremalnych wyzwań! Uzależnione od „życia na krawędzi” koty potrafią wspinać się po firankach aż pod sam sufit, przesiadywać na karniszu czy torować sobie drogę przez meble, by znaleźć się na górnej krawędzi drzwi do łazienki. Walka z tym kocim nałogiem jest z góry przegrana. Dlatego większość opiekunów kotów, wykazujących skłonności do tego uzależnienia, szuka kompromisu i montuje w domu kocie autostrady umożliwiające zwierzakom bezpieczniejszą realizację ich potrzeb.

4. Drobne kradzieże

Gumki do włosów, skarpetki, buty, gąbki ze zlewu… Kot kleptoman nie oprze się takiej pokusie! Jego zwinność i spryt pozwalają mu na bezszelestne pochwycenie zdobyczy i zabezpieczenie jej w odpowiedniej skrytce. Niestety, towarzysząca temu sukcesowi ulga nie trwa zbyt długo i nałogowiec szybko zaczyna odczuwać potrzebę kolejnej kradzieży. Niektóre kocie skarbce mogą być więc naprawdę pokaźne, a ich zawartość niezwykle zadziwiająca! Nie do końca wiadomo, dlaczego drobne kradzieże stanowią dla niektórych kotów tak doskonałą rozrywkę. Zdarzyć się mogą bowiem nawet najbardziej wybawionym mruczkom, które otrzymują ogrom uwagi od swoich opiekunów. Może po prostu brakuje im trochę adrenaliny?

5. Pomaganie człowiekowi

Na widok zajętego czymś opiekuna uzależniony od pomagania kot odczuwa charakterystyczne mrowienie w brzuchu. Przecież nie może ominąć takiej okazji! Kładzenie się na klawiaturze komputera, polowanie na ścierkę od kurzu czy atakowanie mopa do podłogi jest po prostu silniejsze od zwierzaka. Niektórym nałogowcom nie trzeba wiele – wystarczy, że opiekun chce w spokoju zrobić sobie kanapkę czy ukradkiem poczytać książkę, by mruczek już zaczął kombinować, jak wziąć udział w tej czynności. Skrajnie uzależnione kociaki mogą pomagać także opiekunom, którzy wyglądają na znudzonych. Chociażby zrzucą coś ze stołu, by zapewnić człowiekowi konstruktywne zajęcie. Część kotów czujących przymus pomagania może być tak naprawdę uzależnionych od bycia w centrum uwagi, a swoje egoistyczne pobudki realizuje pod przykrywką altruizmu. Dlatego trzeba zachować czujność – z nałogowcami nigdy nie jest lekko!

Autor: Aleksandra Prochocka