20.11.2018

O tym kocie mówią wszyscy. Jego wygląd szokuje!

Nikoletta Parchimowicz

Nikoletta Parchimowicz

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Ten kociak zdecydowanie nie grzeszy urodą. Skąd wziął się jego oryginalny wygląd?

kot Wailfred

fot. Instagram/wilfredwarrior

Uroda to rzecz gustu. A o gustach – wiadomo, nie powinno się dyskutować. Czasami trudno jednak pozostawić bez komentarza wizerunki niektórych mruczków. Tym bardziej, jeśli robią tyle zamieszania w internecie. Popularnością cieszą się słodkie i urocze kociaki, jednak te o bardziej dyskusyjnej urodzie również budzą ogromne zainteresowanie. Niedawno najbrzydszym kotem świata został okrzyknięty sfinks Loki z Nowego Yorku, ale w międzyczasie wyrosła mu poważna konkurencja. Czy kot Wilfred jest w stanie go zdetronizować?

Jakiej rasy jest kot Wilfred?

Kot Wilfred to pers szynszylowy. Koty tej rasy charakteryzują się ogromnym optymizmem i wieczną ochotą do zabawy. Doskonale sprawdzają się także w felinoterapii, ponieważ są spokojne i bardzo serdeczne. Niestety, mają predyspozycje do różnego typu wad genetycznych. Szczególnie dotyczą ich problemy ze zgryzem i wyłupiastymi oczami, które mają tendencje do łzawienia i wypadania. Jest to spowodowane bardzo spłaszczoną budową pyszczka. U Wilfreda jest ona wyjątkowo płaska. Sami zobaczcie:

Kot Wilgfred cierpi na wadę genetyczną

Kotek cierpi na zaawansowaną wadę zgryzu – jego dolne zęby zdecydowanie wystają z pyszczka, nadając mruczkowi wampirzy wygląd. Z podobną wadą boryka się słynna kocia wolontariuszka Princess Monster Truck, która również jest persem.

Grymas, jaki maluje się na pyszczku Wilfreda, śmiało może konkurować z najsławniejszym niezadowolonym kotem, jakim jest Grumpy Cat. Czy rozpędzająca się sława persa ma szansę dorównać temu legendarnemu już kociemu malkontentowi? Z pewnością dostrzegamy w Wilfredzie taki potencjał!

A tak wyglądał kot Wilfred, gdy był maluszkiem.

Kot Wilfred podbija serca

Wszystkie te cechy: wystające zęby i wyłupiaste oczy, sprawiają, że kot Wilfred wygląda jak mały puchaty potworek. Nie dajmy się jednak zwieść pozorom. W rzeczywistości jest kochanym i serdecznym towarzyszem dla swoich opiekunów, którzy są w nim zakochani po uszy. Ma też fanów w internecie – na swoim profilu instagramowym zebrał już prawie 200 tysięcy fanów.

A co wy sądzicie o tym mruczku? Uroczy czy raczej przerażający? Podzielcie się opiniami w komentarzu!

Podziel się tym artykułem:

Nikoletta Parchimowicz
Nikoletta Parchimowicz

Miłośniczka kotów, catsitterka, behawiorystka. Piszę o kotach od wielu lat. O ich naturze uczę się natomiast, odkąd pamiętam. Czuję z kotowatymi niesamowitą więź i porozumienie.

Koty i Psy - E-booki (1).png

Pobierz darmowy poradnik!

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „Poznaj całą prawdę o kotach” całkowicie za darmo

Zapisz się

REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s