Dali kotu nowe życie… Teraz jest nie do poznania

Pola Bajera

Pola Bajera

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Nie poznalibyście tego mruczka przed i po wypadku. Wygląda zupełnie inaczej… Opiekunowie dali kotu nowe życie i to dzięki nim ma się teraz tak świetnie.

dali kotu nowe życie

fot. @luckybracecat/Instagram

Mruczek o imieniu Lucky został potrącony przez samochód. Nie dawano mu szans, jednak oni go przygarnęli… Dali kotu nowe życie i obecnie wygląda zupełnie inaczej. Jest okazem zdrowia i mimo że ma druty w szczęce, to jest szczęśliwym godnie żyjącym mruczkiem. Rzućmy okiem na tę spektakularną metamorfozę.

Szczęściarz nie tylko z imienia

Tajlandzki kot Lucky wpadł pod samochód, a jego ówczesny opiekun stwierdził, że już mu nie pomoże. Wówczas obecni opiekunowie mruczka zapytali, czy mogą go przygarnąć. Lekarz zakomunikował im, że szanse na przeżycie zwierzęcia wynoszą 50/50. Jednak pełna nadziei, świeżo upieczona opiekunka w odpowiedzi krzyknęła: „Nie, on przeżyje!”. Nowi opiekunowie nie poddawali się, twierdząc, że nie mają nic do stracenia. Po wypadku kot nie potrafił chodzić, ale wciąż próbował.

Z czasem para właścicieli zaczęła zauważać, że mruczek powoli dochodzi do siebie. Starał się pokazać swoją wdzięczność poprzez pieszczoty i bezwarunkową miłość, którą szczodrze ofiarowywał nowym właścicielom. Początkowo wyglądał jak zwykły rudy kot, ale potem jego włosy zaczęły bujnie rosnąć (tak, że obecnie przypomina persa lub kota himalajskiego). Z czasem nauczył się „chodzić jak tygrys”, jak to określają jego opiekunowie. Jak widać, Lucky zmienił się w przepięknego, wyjątkowego kota… Miłość uzdrawia i dodaje skrzydeł…

Praca marzeń

Co ciekawe, nie dość, że mruczek otrzymał nowe życie, to dostał także „pracę marzeń”, stał się „kottesem” w cukierni prowadzonej przez jego opiekunów. Gdy do lokalu wchodzą klienci, Lucky prowadzi ich do stołu i siada z nimi. Właściciele żartują sobie, że ich cukierenka jest niczym kocia kawiarnia, w której mają tylko jednego mruczka. Podobizna Lucky’ego pojawiła się nawet na znaku firmowym cukierni. Po pracy – w ramach zasłużonego odpoczynku – opiekunowie starają się zabierać kota na plażę. Mówią, że Lucky jest prawdziwym łowcą przygód. Bardzo go kochają i doskonale wiedzą, że on również kocha ich – szczerą, bezwarunkową miłością.

Reakcje internautów

Lucky wraz ze swoją niesamowitą historią i waleczną naturą skradł serca nie tylko swoich opiekunów, lecz także internautów. Obserwatorzy jego poczynań komentują metamorfozę mruczka w następujący sposób:

  • Jakim cudownym kotem się okazał! Z całym tym nowym futrem wygląda tak królewsko, jak lew. A ten ogon jest nie do uwierzenia! To musiało być bardzo satysfakcjonujące – pomóc mu w tej przemianie. Już nigdy niczego mu nie zabraknie. Niech żyje Król Kotek! (@Frances Chandler)
  • Jakie ma piękne futro. Jestem tak wdzięczna, że go nie porzuciliście. (@Connie Latham)
  • W jakiego pięknego małego chłopca się przemienił. Wygląda dokładnie jak kot, którego miałam i kochałam… mój był kotem himalajskim… myślę, że ten także (@Maria Cardinal)
  • Ten kot to szczęściarz, bo ma takich wspaniałych rodziców!! Świetnie się zajęli tym biednym kotkiem. Teraz jest piękny i zupełnie nie pamięta, jaki był smutny – to tak wspaniała rzecz! (@Lorelei Hightower)
  • Dziękuję wam za opiekę i ofiarowanie temu kotu drugiej szansy (@Kathi Novak Hartmann)
  • Niech Bóg wam błogosławi za opiekę nad tym kotem. Co za transformacja! On jest takim pięknym zwierzęciem. Ci inni ludzie, którzy tak źle go traktowali powinni się teraz wstydzić (@Ian Ross)
  • Zwierzęta są takie piękne! Nawet po tym, jak źle się je traktuje, większość z nich po prostu chce kochać i być kochanym! (@Laurie Ann Sperling)

Podziel się tym artykułem:

Pola Bajera
Pola Bajera

Mam na imię Pola. Ukończyłam Filologię Polską na UW, a obecnie kontynuuję ten kierunek na studiach magisterskich. Zaczęłam też drugie studia z Hispanistyki. Uwielbiam zwierzęta, podróże, kuchnie świata i poezję – piszę też swoją własną. Moja ulubiona rasa kota to devon rex.

Koty i Psy - E-booki (1).png

Pobierz darmowy poradnik!

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „Poznaj całą prawdę o kotach” całkowicie za darmo

Zapisz się

REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s