Co robią koty, gdy wychodzą z domu?

Nasze kiciusie mają łapki pełne roboty - nie tylko w domu, ale także na zewnątrz! Nic dziwnego, że czasami tak długo nie wracają. Zobacz, jak szeroki jest zakres ich pozadomowych zajęć.

Koty, które wychodzą na dwór, zdają się to uwielbiać. Niektóre tylko czekają, aż otworzą się drzwi, by niepostrzeżenie dać dyla. Oczywiście kwestia wypuszczania kotów na zewnątrz budzi wiele kontrowersji – nie brak przeciwników, jak i zwolenników samotnych kocich spacerów. Niewątpliwie wiele zależy od miejsca zamieszkania – w większości przypadków dla mruczka najbezpieczniej będzie, gdy jednak zostanie w domu, ewentualnie – wyjdzie na smyczy. Są jednak i koty, które mieszkają w spokojniejszej okolicy i np. mają do swojej dyspozycji ogrodzony ogród. Jeśli twój pupil do nich należy, to prawdopodobnie ciekawi cię, co takiego porabia, gdy wychodzi na zewnątrz. Z pewnością niejednokrotnie zastanawiałeś się, „gdzie ten kot polazł?”. Przyjrzeliśmy się temu zagadnieniu i poniżej zdradzamy, co robią koty na dworze.

1. Krótko i długodystansowce

Zacznijmy od tego, że nasze włóczęgi dzielą się na te, które przemierzają dalekie tereny i na te, które nie wyściubiają nosa za ogrodzenie własnego ogródka, ewentualnie – ogródka sąsiada. Są koty, które pokonują dziennie dziesiątki kilometrów! No cóż, niektórzy rodzą się jako podróżnicy i zdobywcy, a inni czują się najbezpieczniej na własnym podwórku. O tym, co wykazało badanie z użyciem kocich nadajników GPS, przeczytasz TUTAJ.

2. Sąsiedzki patrol

Większość czasu spędzonego na dworze koty spędzają na patrolowaniu swojego rewiru. Wieść „na dzielni” musi się nieść – pan jest w domu i obcym wstęp wzbroniony. Patrolowi zawsze towarzyszy oznaczanie własnego terenu, co oznacza, że trzeba „podlać” co któryś krzaczek, podrapać płotek oraz drzewko, a także otrzeć się o każdą napotkaną ścianę. Gdy kot wyczuje zapach innego osobnika – intensywnie go obwąchuje i na tej czynności potrafi spędzić naprawdę sporo czasu. To jak czytanie wiadomości, z pewnością też mruczek zostawi przybyszowi jakąś odpowiedź.

majkun
fot. Instagram/mainecoonqueens

3. Czas na łowy

Zastanawiasz się, co koty robią na dworze? Możesz być pewny, że polują. Nieważne, że nie są głodne, nieważne, że poświęciłeś mnóstwo czasu na tłumaczenie im, że to niehumanitarne. Gdy kot zwęszy okazję do upolowania myszy, ważki, sikorki – zrobi to. A przynajmniej spróbuje. Nawet jeśli jest typową gapą, to w miarę swoich możliwości będzie chciał wykorzystać swój myśliwski dryg. A więc koty na dworze polują albo… udają, że polują, ewentualnie wydaje im się, że polują.

4. Odwiedziny u sąsiadów

Z pewnością niejednokrotnie szukałeś swojego kota po całej okolicy. I zapewne zdarzało się, że znajdowałeś go u sąsiadów. Jeśli ów dom znajduje się w obrębie rewiru twojego kota, to tak – będzie tam chodził. I nie chodzi tylko o pospolite „żebry”. To także doskonała okazja do otrzymania dodatkowej porcji pieszczot. A to niezwykle cenny towar w kocim świecie. A może twój pupil zakochał się w twoim sąsiedzie? Pewna niezwykle przyjazna kotka o imieniu Willow zaskakiwała swoich sąsiadów codziennymi wizytami, podczas których obdarowywała ich… kwiatami. Co więcej, zbierała je w ogrodzie swoich opiekunów! Można utrzymywać przyjazne relacje sąsiedzkie? Można!

kot zbiera kwiatki
fot. Shutterstock

5. Egzotyczne przygody

Koty uwielbiają naturę i są jej nieodzownym elementem. Dlatego, gdy idą na spacer, obcują z nią bez umiaru. Wspinaczki na drzewa, spanie w tujach, tarzanie się w trawie, koczowanie przy oczku wodnym – to wszystko tylko umacnia silny związek łączący kota ze środowiskiem naturalnym. A tak na poważnie – wszystkie te czynności są potrzebne kotu do tego, by mógł być… kotem. Z tego właśnie powodu, jeśli nie możemy wypuszczać naszego mruczka na zewnątrz, w miarę możliwości zapewniajmy mu substytuty tych wszystkich niezbędnych elementów w domu.

6. Kot-kleptoman?

Kocia kleptomania to nie żart, a bardzo często zjawisko. Jak się okazuje, wiele mruczków praktykuje to nietypowe hobby. A więc na dworze nasze koty mogą poszukiwać kolejnych przedmiotów, które następnie padną ich ofiarą. Znane są przypadki kradzieży butów – niejaki kot Cooper przyniósł do swojego domu przeszło 100 par! Słyszano również o bieliźnianym i skarpetkowym złodziejaszku. A więc nie zdziw się, jeśli kiedyś Kiciuś przyniesie ci stanik sąsiadki lub slipy sąsiada! Lepiej szybko się ich pozbądź, bo możesz sobie nieźle nagrabić w sąsiedztwie.

koty lubią buty
fot. Shutterstock

7. Bijatyka musi być

Istnieje jeszcze jedna, bardzo typowa czynność, którą praktykują koty na dworze. Chodzi oczywiście o bójki. Choć w większości sytuacji koty unikają awantur jak ognia i wolą czmychnąć niż stanąć pyszczkiem w pyszczek z agresorem, to są sytuacje, w których nie należy uciekać. Gdy chodzi o kobietę, trzeba się trochę poobijać i poszarpać. Dotyczy to w szczególności kocurów, które nie zostały pozbawione męskości. Trafiają się także i kotki, które trzęsą okolicą, a bijatyka to dla nich nic niezwykłego!

Już wiesz, co robią koty na dworze?

Jak widzisz, nasze kiciusie mają łapki pełne roboty. Nie tylko w domu, ale i na zewnątrz – nie dziw się, że czasami długo nie wracają. Gdy kot wychodzi, musi wydreptać wiele kilometrów, obskrobać wszystkie drzewa, powąchać każdy kąt, upolować zdobycz, podjeść trawkę, powspinać się na płoty… A gdzie czas na drzemkę w świerku? A kiedy ma niby powygrzewać się w słońcu?

Ehh… trudne jest życia kota.

Autor: Nikoletta Parchimowicz