Dlaczego mój kot na mnie poluje?

Czy masz wrażenie, że dla swojego kota najbardziej interesującym obiektem jesteś ty sam? Jeśli kot traktuje cię jako świetną zabawkę, masz okazję dowiedzieć się, dlaczego.

Koty słyną z niezwykłej kreatywności, jeśli chodzi o organizację swojego czasu wolnego. Doskonałą zabawką może się stać praktycznie każdy przedmiot napotkany na kociej drodze. Czasami jednak to my – opiekunowie – jesteśmy dla kota najlepszą z atrakcji. Organizowanie zasadzek na człowieka to ulubione zajęcie wielu mruczków. Czy ty też zastanawiasz się: dlaczego kot na mnie poluje?

Kocie zasadzki

Czy czujesz się w domu obserwowany, wiesz, że kot czai się w kącie lub pod łóżkiem i tylko czeka na okazję, by na ciebie zapolować? Nie jesteś sam. Wiele kotów lubi w ten sposób bawić się ze swoimi opiekunami. Niektóre mruczki traktują swojego człowieka jak gigantyczną zabawkę. Dlaczego kot na mnie poluje? Czy to normalne zachowanie? Istnieje kilka jego przyczyn.

Dlaczego kot na mnie poluje? Dla zabawy i uwagi

Najczęstsze powody, dla których koty rzucają się na swoich opiekunów, to zabawa i chęć zwrócenia na siebie uwagi. Koty zdają sobie sprawę, że taki „atak” pociągnie za sobą twoją reakcję, co mruczki uważają za niezwykle satysfakcjonujące.

Zazwyczaj koty, które angażują się w takie zachowanie, chowają się za rogiem lub meblami, a następnie nagle wyskakują na niczego niespodziewającego się człowieka. Twój kot może wbić ci pazury i przytrzymać lub lekko dotknąć cię łapami, a następnie dumnie ucieknie. Polowanie zakończyło się sukcesem.

kot się skrada
fot. Shutterstock

Dlaczego kot na mnie poluje? Z nudy

Na swoich opiekunów zaczajają się koty, które nie mają możliwości rozładowania swojej aktywności w inny sposób. Zatem mruczki, którym opiekun nie zapewnia odpowiedniej ilości zabawy, mogą szukać ujścia dla swojej energii w tego typu zachowaniu. Rozwiązanie jest jedno – baw się więcej ze swoim pupilem, zorganizuj mu ciekawe zabawki, odsłoń okna. Może dobrym pomysłem będzie koci towarzysz?

Dlaczego kot na mnie poluje? To może być agresja przekierowana

W niektórych sytuacjach kot może rzucać się na opiekuna, gdy jest czymś poruszony, a podstawowa przyczyna tego stanu jest ogólnie związana z innymi ludźmi lub zwierzętami w otoczeniu. W czterech ścianach to ty jesteś do tego najlepszym obiektem. Gdy w kocie buzują emocje, będzie chciał je rozładować. Co może być przyczyną niepokoju? Tak naprawdę wszystko. Może mruczek zezłościł się, bo zobaczył za oknem psa lub ptaka. A może drażni go remont u sąsiada. Kot będzie chciało przekierować swoje agresywne zachowanie w stronę najbliższego żywego stworzenia. Czytaj: na ciebie.

Niektóre koty mogą być tak wielkimi miłośnikami spokoju, że niepokoić będą je małe rzeczy, takie jak np. szybkie ruchy człowieka. Twoja podróż z pokoju do kuchni może stać się powodem utraty poczucia bezpieczeństwa i przyczyną stresu u mruczka. Z tak wrażliwym kociakiem warto udać się do weterynarza, by wykluczyć przyczyny zdrowotne takiego zachowania lub poradzić się behawiorysty, jak uspokoić zszargane nerwy.

Dlaczego kot na mnie poluje? Coś mu dolega

Jeśli twojemu mruczkowi wcześniej nie zdarzało się takie zachowanie i pojawiło się dość nagle, dobrym pomysłem będzie profilaktyczna wizyta u weterynarza. Opowiedz lekarzowi dokładnie o tym, co cię niepokoi. Ważne, aby wykluczyć podstawowe problemy zdrowotne, które mogą przyczyniać się do agresywnego zachowania.

kot się skrada
fot. Shutterstock

Kiedy zabawa zbytnio się zaostrza…

Jeśli kot zatopi w tobie zęby lub pazury i zacznie gryźć lub kopać tylnymi nogami, czyli wciąga cię w tak zwany „koci młyn”, to może nie być już tak kolorowo. Pamiętaj jednak, że celem kota nie jest zrobienie ci krzywdy. On prawdopodobnie wciąż tylko się bawi. Co prawda zabawa ta przybrała nieco zaostrzoną formę, lecz kotem nie kierują złe intencje. Chyba że przyczyną ataków są problemy z kocim zdrowiem.

Jak oduczyć kota takiego zachowania?

Dopóki twój kot kogoś nie skrzywdzi, używaj miękkich, pasywnych metod, aby go odciągnąć od tego typu pomysłów. Jeśli zatem taka zabawa jest dla ciebie uciążliwa, lub kot bierze ją nazbyt serio, możesz próbować go jej oduczyć. W jaki sposób?

  • Za każdym razem, gdy kot na ciebie zapoluje, krzyknij coś w stylu „nie”, „hej”, „nie wolno”.
  • Spróbuj klaskać w dłonie, gdy podejrzewasz, że właśnie szykuje na ciebie zasadzkę. To przełamie jego koncentrację i da ci cenną sekundę lub dwie, by ominąć ją bez szwanku.
  • Inną taktyką jest rzucanie czymś, np. kawałkiem zwiniętego papieru, przed sobą, by odwrócić uwagę kota, gdy przechodzisz obok niego.
  • W ostateczności możesz użyć spryskiwacza z wodą.

Dajesz w tej sposób kotu do zrozumienia, że ​​nie jest to akceptowalne zachowanie ani w stosunku do ciebie, ani do innych domowników czy gości. Kociak powinien szybko skojarzyć, że polowanie na ciebie kończy się nieprzyjemnym hałasem, bądź kąpielą. Jeśli jednak kot nie robi nikomu krzywdy, a ewidentnie frajda, jaką sprawia mu taka zabawa, jest nie do zastąpienia – nie odbieraj mu jej. Stań się dla niego bardziej wymagającym graczem.

kot poluje z ukrycia
fot. Shutterstock

Nie zapominaj, że koty to drapieżniki i mimo udomowienia wciąż wykazują zachowania łowieckie podobne do ich większych dzikich krewnych. Ich główną metodą jest czajenie się i wykorzystywanie elementu zaskoczenia, gdyż nie są biegaczami długodystansowymi. Takie zachowanie jest zatem normalne i koty mają je we krwi.

Jeśli jednak nie jest ci ono w smak, możesz próbować przekierować uwagę kota. Oczywiście w ramach rekompensaty za zepsutą zabawę, mruczek powinien otrzymać sowitą zapłatę. Pobaw się z nim w inny sposób, niech ma zajęcie i zapomni o swoich nikczemnych planach. Porządna sesja zabawy powinna ostudzić jego łowcze zapędy. Natomiast gdy podejrzewasz, że przyczynami ataków są problemy z kocim zdrowiem albo nerwami – pędź do weterynarza.

Autor: Nikoletta Parchimowicz