Jak uspokoić zdenerwowanego kota i czego nie robić, by nie pogorszyć sprawy


Przedstawiamy wam zaskakujące, ale sprawdzone metody na kocie nerwy. Stres u kota to nie żarty!

Któż z nas wychodząc do pracy, choć raz nie spojrzał na leżącego na kanapie kota i nie pomyślał: „Chciałbym być tobą. Nie musisz się niczym stresować”. Trudno nam pojąć, że ta futrzana kulka, która według nas nic nie robi cały dzień, może być kłębkiem nerwów. W tym artykule damy ci kilka rad, jak uspokoić zdenerwowanego kota. To bardzo ważne dla jego zdrowia i komfortu!

Koty to niewolnicy własnych przyzwyczajeń. Uwielbiają stabilność, a każda, nawet najdrobniejsza zmiana, może być dla najwrażliwszych osobników bardzo problematyczna. Kocią reakcją na zagrożenie, jakim bywa dla nich zmiana, jest strach. A strach często objawia się agresją. I choć koty unikają konfliktów i wcale nie lubią agresji, to jest według nich czasami jedyną drogą obrony przed tym, czego się boją. Jeśli więc nasz kot się denerwuje, to pierwsze, o czym powinniśmy pomyśleć to to, że po prostu się czegoś boi.

Co denerwuje koty?

Nie wszystkie koty są tak wrażliwe na to, co nowe, ale wiele mruczków cierpi z powodu najdrobniejszych zmian. Podróż, przeprowadzka, nowy lokator lub utrata kogoś, krzyki, weterynarz, ból, pies, dzieci – to rzeczy, które przerażają większość kotów. Niektóre boją się jednak też gości, przemeblowania, trąbienia za oknem, siatki z zakupami, burzy, a nawet kuriera. Wszystko to może być czynnikiem stresogennym. Taki strach nie jest ani zdrowy, ani potrzebny. Warto go niwelować. Nie jesteśmy jednak w stanie chronić naszego kota przed wszystkimi czynnikami zewnętrznymi. Możemy jednak pomóc mu je znosić. Jak uspokoić zdenerwowanego kota? Najpierw trzeba ten strach rozpoznać.

przestraszony kot
Fot. Shutterstock

Jak uspokoić zdenerwowanego kota? Najpierw rozpoznaj stres

Poza oczywistymi symptomami strachu: uciekaniem, chowaniem się, atakowaniem, prychaniem czy głośnym miauczeniem, istnieje wiele cichych i drobnych oznak stresu u kotów. Nie wolno ich bagatelizować, wręcz przeciwnie – należy ich wypatrywać i w razie konieczności interweniować. Stres, a  tym bardziej permanentny, ma na koty katastrofalny wpływ. To jedna z najczęstszych przyczyn kocich schorzeń zdrowotnych i problemów behawioralnych.

Inne oznaki to: problemy ze skórą, brak apetytu (albo wręcz przeciwnie – jedzenie bez umiaru), niewłaściwe oddawanie moczu lub wypróżnianie poza kuwetą, nadmierna wokalizacja, kompulsywne zawodzenie, ciężkie oddychanie, brak aktywności, apatia, ciągłe wylizywanie się. Jeśli któraś z tych rzeczy dotyczy twojego mruczka – zacznij od wizyty u weterynarza, by wykluczyć problemy zdrowotne. Jeśli podejrzenie padnie na stres, to mamy kilka sprawdzonych propozycji, które sprawią, że kot poczuje się lepiej.

kot ze strachu się chowa
Fot. Shutterstock

1. Kuracja feromonowa

Jak uspokoić zdenerwowanego kota? Jedną ze sprawdzonych metod, dzięki którym koty czują się spokojniej, są feromony. Koty produkują je same, gdy czują się bezpiecznie w swoim środowisku. Jeśli jednak tak nie jest, wydzielanie ich zostaje zatrzymane. Dyfuzor Feliway jest formułą imitującą feromony wytwarzane przez koci pyszczek. To produkt oparty na naturalnych składnikach.

Pomaga w akceptacji nowego terenu, nowego członka rodziny, weterynarza. Może rozwiązywać także problemy medyczne, np. z układem moczowym. Stosowany w celu złagodzenia objawów stresu i oznak niepokoju u kota, pomaga kotu rozluźnić się i pozwala mu czuć się bardziej komfortowo. Preparatem popsikaj mieszkanie, przedmioty, ludzi i wszystko to, czego kot nie akceptuje.

2. Naturalne środki zaradcze

Ten sposób na uspokojenie kocich nerwów jest już prawdopodobnie w twoim domu – mowa o magicznej kocimiętce. Nie będzie działać długo, ale może spowodować wzrost komfortu psychicznego twojego kota. W podobny sposób działa także waleriana. A każda bezstresowa chwila jest ważna. Ziołami natrzyj przedmioty, powieś je w woreczku na klamce albo przy kuwecie.

Polecamy również rumianek, tiaminę i niacynę. Wszystkie te elementy pomagają w prawidłowym funkcjonowaniu kociego układu nerwowego i radzeniu sobie z bólem. Można spróbować podawać je kotu jako suplementy diety.

rośliny uspakajające dla kota
Fot. Shutterstock

3. Aromaterapia

A czy słyszałeś o aromaterapii? Może brzmi to odrobinę dziwnie, może nawet egzotycznie. Ale to naprawdę działa! Zwierzęta bardzo dobrze reagują na esencje kwiatów i olejków eterycznych – aromaterapia jest łagodną i bezpieczną metodą leczenia zaburzeń równowagi lub objawów emocjonalnych związanych ze stresem czy strachem.

Kwiat gorzkiej pomarańczy, róża, lawenda, majeranek, rumianek – to te zapachy pozwolą odzyskać kotu równowagę psychiczną.

Olejki eteryczne można stosować bezpośrednio na ciało, nanosząc je poprzez głaskanie wzdłuż kręgosłupa albo pośrednio, przez zapach. Pamiętaj jednak, że nie wszystkie zapachy kot zaakceptuje, niektóre mogą mu nawet zaszkodzić! Uważaj także na ilość. Koty mają o wiele bardziej wyczulone zmysły niż ludzie. Skonsultuj się ze specjalistą, zanim użyjesz takiej formy leczenia nerwów.

wściekły kot
Fot. Shutterstock

Czego zdecydowanie nie należy robić?

Kot to nie człowiek ani dziecko. Nie uspokoi go przytulanie ani usilne tłumaczenie, że nie ma się czego obawiać. Mruczki w razie zagrożenia po prostu uciekają. I świadomość możliwości ucieczki jest dla nich jedynym pocieszeniem. Szukają sobie bezpiecznego schronienia, w którym przeczekują złe momenty. Każda próba powstrzymania ich od schowania się, wyciąganie na siłę, „bo przecież nie ma się czego bać”, jedynie wzmocni strach – to pewne. Może też skończyć się nas pogryzieniem i podrapaniem.

Dlatego właśnie koty tak fatalnie czują się w pustych popieszczeniach. Brak skrytek i poziomów, a co za tym idzie – brak możliwości ukrycia się, jest dla nich zagrożeniem i powodem do stresu samym w sobie.

Jeśli masz w domu nerwowego kota – po pierwsze wybierz się z nim do weterynarza. To bardzo ważne – być może kota coś boli i to właśnie tak go stresuje. Zastanów się także, czy w mruczkowym środowisku nic się ostatnio nie zmieniło. Może przestawiłeś koci drapak? Albo zmieniłeś żwirek? Wrażliwce potrafią się na to porządnie obrazić. Jeśli odnajdziesz czynnik stresogenny – zlikwiduj go. Jeżeli to niemożliwe, bo na przykład chodzi o przeprowadzkę – skorzystaj z naszych rad. Zawsze warto jednak skonsultować się z behawiorystą. Z kotem nie ma co eksperymentować.

Autor: Nikoletta Parchimowicz