Gdzie najbardziej lubią spać koty?


Koty uwielbiają spać. Na miejsce drzemki często jednak wybierają sobie bardzo dziwne miejsca. Jak się okazuje, każdy ich wybór ma swoje uzasadnienie i to niejedno. Oto, gdzie najbardziej lubi spać kot!

Koty lubią czuć się ciepło i komfortowo. Mogłoby się wydawać, że większość swojego wolnego czasu poświęcają na szukaniu okoliczności, które pozwolą spełnić te pragnienia. A jak już znajdą idealne miejsce – nie wahają się z niego korzystać. Nie ma w tym momencie większego znaczenia, czy miejscówka ta jest dla kota przeznaczona, czy też nie, czy ktoś aktualnie z niej korzysta i czy tak naprawdę jest bezpieczna. Gdzie twój kot z pewnością lubi spać? Oto kilka ulubionych kocich miejscówek!

Gdzie najbardziej lubi spać twój kot?

Choć każdy mruczek ma swoje własne preferencje, to jest spora szansa, że któreś z tych miejsc, a może nawet większość, również należą do jego ulubionych.

Tuż pod sufitem

Kot kieruje się kilkoma prostymi zasadami. Jedna z nich brzmi: im wyżej, tym lepiej. Oczywiście, nie wszystkie koty są wysokopienne, ale zdecydowana większość lubi wysokości. Dlaczego? A no dlatego, że z wyższego poziomu wszystko widać. Można zatem odpoczywać, mając przy okazji oko na cały teren. Jest zatem bezpiecznie i… ciepło. Właśnie tak: ciepłe powietrze idzie do góry. Kumuluje się zatem tuż pod sufitem. Szafa, biblioteczka, ostatnie piętro drapaka, karnisz, szczyt drzwi – możliwości jest wiele.

Pod kocem

Pod kocykiem, pod kołderką, w gąszczu poduszek. Jeśli twój pupil lubi zakopywać się pod ciepłymi narzutkami, nie rzucaj się swobodnie na łóżko, czy kanapę, bo możesz zgnieść pupila! Koty wchodzą tam z tego samego powodu, co my. By się ogrzać. To także sposób na stworzenie nie dość, że ciepłej, to także ciemnej i bezpiecznej bazy. Być może mruczek chce także po prostu zaznać odrobiny przysłowiowego świętego spokoju.

kot lubi spać
fot. Shuttertsock

Im ciaśniej, tym lepiej

Z dokładnie tego samego powodu, co pod kołdrę, kot chowa się do pudełek, torebek, kartonów, szuflad, koszyków. Wszędzie tam jest ciepło, przytulnie, ciemno i bezpiecznie. Takie miejsca są najlepszymi reduktorami stresu. Stwierdzono naukowo, że poziom lęku u zwierząt zmniejsza się w bezpiecznych i małych przestrzeniach. Niewielkie powierzchnie idealnie izolują od otoczenia i nadają się do zwinięcia w kulkę, która pozwala zwierzętom na zachowanie pożądanej temperatury. Takie miejsca działają również niczym „czapki niewidki” – nikt w nich przecież nie może dostrzec kota!

Na człowieku

Bardzo często zdarza się, że dla kota nie ma wygodniejszego miejsca do drzemki niż twoje kolana. Poza kolanami mruczki uwielbiają także rozkładać się na klatce piersiowej, plecach, szyi, głowie, gdzieś w nogach. Mają ku temu naprawdę wiele powodów. Po pierwsze, człowiek jest doskonałym źródłem ciepła. Po drugie – głaszcze. Nie narzekaj, tylko się ciesz! Obecność mruczyciela pozytywnie wpływa na nasz organizm. To, że śpią na nas albo obok nas to najlepsze lekarstwo na fizyczne i psychiczne dolegliwości.

Na parapecie

Parapet to taki cudowny wynalazek, dzięki któremu latem można kąpać się w promieniach słonecznych, a zimą leżeć – jak na poduszeczce grzewczej. W końcu pod większością parapetów znajdują się kaloryfery! Warto udostępnić mruczkowi parapet, a nawet wyścielić mu go przytulnym kocykiem. Poza tym przez okno 24h/dobę oglądać można prawdziwe przedstawienie!

Na laptopie

Zastanawiałeś się, co w tak magiczny i trudny do powstrzymania sposób przyciąga mruczka do laptopa? Twardy, kanciasty, niewygodny. Mimo to ulubiony. Niektórzy twierdzą, że chodzi tu o emitowane przez urządzenie pole elektromagnetyczne, inni, że przyczyną jest nic innego jak ciepełko, które płynie z niego podczas pracy. Jeszcze inni, że chodzi o zazdrość i zwrócenie na siebie uwagi. Opiekun godzinami wpatruje się w to urządzenia, zamiast głaskać kota. Zajmuje ono także często kluczowe miejsce – ludzkie kolana!

kot spi na ksiazce
fot. Shuttertsock

Na gazecie

Chyba każdy kot lubi spać na gazecie, książce – zajmie najmniejszą kartkę papieru. Dlaczego? Być może to kocie dziedzictwo ewolucyjne? Okazuje się, że zamiłowanie do książek może być wpisane w kocie DNA. W końcu mruczki przez wieki rezydowały w księgarniach i muzeach, w których chroniły bezcenne zbiory. Być może do dziś o tym pamiętają. A może podoba im się zapach papieru? Ten w końcu w jakimś stopniu przypomina drzewo. Ale najbardziej prawdopodobne jest to, że znowu chodzi tylko i wyłącznie o ciepło. Papier jest świetną warstwą izolacyjną – odbija ciepło leżącego na nim kota, które wraca do… kota. Cudowny mechanizm!

Koty są zdecydowanie ciepłolubne i wysokolubne. To determinuje miejsca, w których lubią odpoczywać. Gdy zatem zastanawiasz się, gdzie podziewa się twój mruczek – spójrz do góry i tam, gdzie jest ciasno i ciepło. A gdzie najbardziej lubi spać twój kot?

Autor: Nikoletta Parchimowicz