O tym kocie mówią wszyscy. Jego wygląd szokuje!

Ten kociak zdecydowanie nie grzeszy urodą. Skąd wziął się jego oryginalny wygląd?

Uroda to rzecz gustu. A o gustach – wiadomo, nie powinno się dyskutować. Czasami trudno jednak pozostawić bez komentarza wizerunki niektórych mruczków. Tym bardziej, jeśli robią tyle zamieszania w internecie. Popularnością cieszą się słodkie i urocze kociaki, jednak te o bardziej dyskusyjnej urodzie również budzą ogromne zainteresowanie. Niedawno najbrzydszym kotem świata został okrzyknięty sfinks Loki z Nowego Yorku, ale w międzyczasie wyrosła mu poważna konkurencja. Czy kot Wilfred jest w stanie go zdetronizować?

View this post on Instagram

Happy Caturday!!! 😸 So yesterday Wilfred was featured on @cats_of_instagram!!! 🎉😺 Since then we've discovered that Wilfred really divides opinion! Okay, that was already known, but more than ever it was clear that he provokes strong feelings in people! There seems to be 4 'camps': The dominant opinion seems to be that Wilfred is scary and frightening, which is so absurd that it's hilarious 😂 Then there are the people who he inspires great affection and and delight in, whose comments are sooo sweet and loving! Then there are the ones who feel compelled to make mean comments about him 👹 Then there are people who express concern about Wilfred and believe he is in a state of great suffering 🤦‍♀️Usually this comes from his human-like expressions, or because they believe his features make him suffer. So..all of the above will each be addressed in upcoming posts! Watch this space! 😽 . . . #catsofinstagram #cats_of_instagram #cutecatskittens #buzzfeed #buzzfeedcats #9gag #9gagcute #caturday #london #londonlife #thisislondon #timeoutlondon #thedailykitten #theellenshow #thedodo #pamperedcats #cat #cats #caradelevigne #timburton #meowvswoof #catstocker #meowbox

A post shared by Wilfred Warrior (@wilfredwarrior) on

Jakiej rasy jest kot Wilfred?

Kot Wilfred to pers szynszylowy. Koty tej rasy charakteryzują się ogromnym optymizmem i wieczną ochotą do zabawy. Doskonale sprawdzają się także w felinoterapii, ponieważ są spokojne i bardzo serdeczne. Niestety, mają predyspozycje do różnego typu wad genetycznych. Szczególnie dotyczą ich problemy ze zgryzem i wyłupiastymi oczami, które mają tendencje do łzawienia i wypadania. Jest to spowodowane bardzo spłaszczoną budową pyszczka. U Wilfreda jest ona wyjątkowo płaska. Sami zobaczcie:

View this post on Instagram

Wilfred caught red handed being affectionate!!! Can you spot the moment he realises the camera is on him…and casually tries to creep out of the frame 😂 And then realises he's already been seen and tries to knock the phone down 😂 Now everyone knows what a softie this warrior really is 💖 . . . . . . . . #catsofinstagram #cats_of_instagram #cute #cutevideos #mood #adorable #currentmood #cat #cats #petstagram #petsofinstagram #london #timeoutlondon #theellenshow #buzzfeed #buzzfeedanimals #9gag #petsofig #love #beauty #beautiful #instagood #instadaily #catvideos #thedodo #meowmix #meowvswoof #catloversworld #catlovers

A post shared by Wilfred Warrior (@wilfredwarrior) on

Kot Wilgfred cierpi na wadę genetyczną

Kotek cierpi na zaawansowaną wadę zgryzu – jego dolne zęby zdecydowanie wystają z pyszczka, nadając mruczkowi wampirzy wygląd. Z podobną wadą boryka się słynna kocia wolontariuszka Princess Monster Truck, która również jest persem.

Grymas, jaki maluje się na pyszczku Wilfreda, śmiało może konkurować z najsławniejszym niezadowolonym kotem, jakim jest Grumpy Cat. Czy rozpędzająca się sława persa ma szansę dorównać temu legendarnemu już kociemu malkontentowi? Z pewnością dostrzegamy w Wilfredzie taki potencjał!

A tak wyglądał kot Wilfred, gdy był maluszkiem.

Kot Wilfred podbija serca

Wszystkie te cechy: wystające zęby i wyłupiaste oczy, sprawiają, że kot Wilfred wygląda jak mały puchaty potworek. Nie dajmy się jednak zwieść pozorom. W rzeczywistości jest kochanym i serdecznym towarzyszem dla swoich opiekunów, którzy są w nim zakochani po uszy. Ma też fanów w internecie – na swoim profilu instagramowym zebrał już prawie 200 tysięcy fanów.

A co wy sądzicie o tym mruczku? Uroczy czy raczej przerażający? Podzielcie się opiniami w komentarzu!

Autor: Nikoletta Parchimowicz