Dlaczego mruczek nie odstępuje cię na krok?


Mruczki to skomplikowane zwierzęta, ale można próbować uczyć się instrukcji ich obsługi ;) Wystarczy morze cierpliwości i worek dobrych chęci! Odkryj, dlaczego twój kot wciąż za tobą chodzi.

Mówi się, że szczęśliwy kot jest w dużej mierze obojętny na ludzi. Przywita się, pobawi, połasi, ale chwilę później odwróci się i zajmie swoimi sprawami. Kot podążający za swoim człowiekiem z pokoju do pokoju nie powinien stanowić codzienności kociego opiekuna. To raczej wyjątkowa okoliczność, aniżeli norma. Odpowiadamy na pytanie: „dlaczego kot za mną chodzi?”.

Ważne pytania

Jeśli twój kot śledzi każdy twój krok, to prawdopodobnie czegoś chce. A więc nie zadbałeś o zapewnienie mu wszystkiego, czego potrzebuje! No cóż, wydało się i są na to dowody. Skupić się zatem należy na kocich potrzebach, głównie na tych niezaspokojonych i zaniedbanych. Jeśli myślisz, że to niemożliwe, zadaj sobie kilka pytań: czy kot nie jest głodny, czy już się z nim dziś bawiłeś? Czy nie umiera z nudów, czy jest zdrowy? Czy poświęciłeś mu potrzebną uwagę? A może stało się coś, co zakłóciło jego spokój i poczucie bezpieczeństwa? Czas na chwilę szczerości.

Być może odpowiadając na te pytania, wciąż nie znajdujesz odpowiedzi tłumaczącej kocie zachowanie. Może wydaje ci się, że kot nie może narzekać, bo tak naprawdę nie masz pełnej świadomości, czego potrzebuje?

kot za mną chodzi
fot. Shutterstock

Kot śledczy

Jeśli twój mruczek nie odstępuje cię na krok od zawsze, być może po prostu tak już ma. Jest wyjątkowo ciekawski albo potrzebuje twojej obecności. Takie zachowanie powinno nas zaniepokoić, gdy pojawia się nagle. Gdy staje się odstępstwem od normy. Wszelkie nagłe zmiany w kocim zachowaniu powinny nas bowiem zastanowić. Konieczne jest zrozumienie przyczyny, bo wtedy łatwiej o jej wyeliminowanie. Dowiedz się, dlaczego twój kot cię śledzi i dokonaj pewnych korekt.

Kot jest po prostu głodny

To zdecydowanie najczęstsza przyczyna tego, że kot za nami chodzi. I wcale nie musi chodzić o łakomstwo, tylko o prawdziwy głód. Jeśli karmisz kota raz, dwa razy dziennie – nie powinno cię to dziwić. W naturze bowiem mruczki jedzą nawet kilkanaście razy na dobę! Są to jednak małe, czasami naprawdę malutkie porcje. Tak samo powinien wyglądać domowy sposób karmienia kota. Pięć małych posiłków dziennie to zdecydowanie lepszy i zdrowszy pomysł niż dwa duże dania. Koty mają malutkie żołądki i krótki przewód pokarmowy. Nie są w stanie najeść się na zapas. Rzadkie karmienie powoduje nie tylko permanentny głód, a przez to stres i niezadowolenie, ale także niezdrowe odwodnienie, bo to z jedzenia kot pobiera większość płynów, które przyjmuje.

Niezdrowa nuda

Poza głodem częstym powodem namolnego zachowania kota jest nuda. Owszem, mruczki przesypiają większość dnia, ale aktywność fizyczna jest nieodzownym elementem czasu wolnego od drzemki. Tylko aktywny kot, który ma możliwość realizacji swoich potrzeb związanych z łańcuchem łowieckim, może być spokojny i szczęśliwy. Czym jest łańcuch łowiecki? To proces polowania na zdobycz zakończony sukcesem w postaci konsumpcji.

W domu nasz mruczek ma podany obiad do miseczki, a o polowaniu nie musi myśleć. Tymczasem brak aktywności fizycznej i psychicznej to jedna z najczęstszych przyczyn problemów behawioralnych! Dlatego konieczne jest zastępowanie polowania zabawą. Powtarzamy: to konieczność, a nie ewentualność. 15 minut dziennie to absolutne minimum. Bawić należy się z każdym kotem, również tym starszym. Zabawa nie musi polegać na bieganiu za zabawką, najlepsza jest taka forma rozrywki, w której kot angażuje również swój umysł! Wzbogać kocie środowisko. Kot to nie ozdoba. Jeśli nie wypuszczasz pupila na dwór, musisz zorganizować mu plac zabaw w domu.

kot chodzi za opiekunem
fot. Shutterstock

Szukanie uwagi

Owszem, koty lubią przysłowiowy święty spokój. To jednak nie oznacza, że są samotnikami i nie lubią towarzystwa. Mruczki jak wody potrzebują swojego opiekuna i jego uwagi. Gdy nie jesteś w stanie dać im jej tyle, ile chciałyby otrzymać – same o nią poproszą. Czasami ich niegrzeczne w naszej opinii zachowanie to właśnie prośba o poświęcenie im czasu. Niektóre koty są wyjątkowo towarzyskie i nie można oczekiwać od nich tego, żeby siedziały cicho w kącie. Kot to pełnoprawny członek rodziny z prawem do własnego charakteru i otrzymania należącej się mu atencji. Nawet jeśli podstawowe potrzeby twojego kota są zaspokojone, nie ignoruj ​​jego próśb o uwagę. Widocznie dajesz mu jej za mało. Tym bardziej, gdy na większość dnia zostawiasz go samego w czterech ścianach.

Lęk separacyjny

Kotki, które zostały zbyt wcześnie odłączone od matki lub takie, które przeżyły silny stres, mogą przejawiać objawy lęku separacyjnego. Podążanie za opiekunem, niechęć do pozostawania samemu, ciągłe wołanie o uwagę – to tylko niektóre z objawów tej przypadłości. Mogą się z nią borykać również koty, które zbyt długo i zbyt często zostają same. Mruczek boi się, że znów go zostawisz i woli mieć cię na oku. Postaraj się, aby kot miał zapewnione atrakcje i by nie zostawał sam zbyt długo. Podaruj mu więcej uwagi, a może kociego przyjaciela?

Prośba o pomoc

Czasami koty podążają za ludźmi, ponieważ proszą o pomoc. Koty są dumne, ale w razie potrzeby wykraczają poza swoją strefę komfortu. Twoja pomoc może dotyczyć kwestii praktycznych: zabawka wpadła pod sofę, za oknem siedzi ptaszek, ośmieliłeś się zamknąć jakieś drzwi w mieszkaniu. Często okazuje się także, że chodzący za tobą kot szuka pomocy w kwestii innego lokatora. Być może mruczek jest nękany przez inne zwierzę? Jeśli mieszkasz w domu z wieloma kotami, jeden kot może dominować nad innymi. Przy tobie jest bezpieczniej, więc poszkodowany zwierzak będzie starał się trzymać blisko. Twój kot może po prostu prosić cię o obecność na wypadek, gdyby został zaatakowany.

kot szuka uwagi
Fot. Shutterstock

Gdy szwankuje zdrówko?

Rzadko natomiast zdarza się, że kot szuka pomocy w kwestiach związanych ze zdrowiem. Natura nakazuje drapieżnikom ukrywać swoje słabości, ból i złe samopoczucie. Zamiast współczucia chory mruczek szukać będzie raczej spokoju i bezpiecznego schronienia. Nieco inaczej jest w przypadku kocich seniorów, którzy mogą w pewnym momencie zacząć cierpieć na demencję. Dezorientacja, lęk i pogorszenie się narządów zmysłów może objawiać się wokalizacją i nietypowym ciągłym szukaniem opiekuna.

Bicie na alarm!

Twój kot może chodzić za tobą, żeby zwrócić uwagę, ale nie na siebie, tylko na coś innego. Co to może być? Hałasy za drzwiami, poruszenie za oknem, mucha, do której nie można dotrzeć. Twój kot może również prowadzić cię do kuwety. Zaniedbałeś jej czystość? A może po prostu zbyt długo suszy się po myciu, a kotu chce się siku!

Zwykła ciekawość

Gdy ty zastanawiasz się i uparcie szukasz odpowiedzi na pytanie: „dlaczego kot za mną chodzi?”, mruczkiem może kierować najzwyklejsza ciekawość. To temat równie interesujący, co szeroki. Koty są niezwykle ciekawe i zainteresowane wszystkim, co dzieje się na ich terytorium. Kot może cię zatem śledzić, bo najzwyczajniej w świecie chce wiedzieć, co robisz. Na szczęście w tym przypadku nasze domowe tygrysy dość szybko się nudzą i gdy upewnią się, że tak naprawdę spędzasz czas na nudnych zajęciach, odpuszczą.

Brak własnego terytorium

Kot musi mieć swój kąt w mieszkaniu, teren, który może traktować jako swoją twierdzę. Idealnie, jeśli będzie to cały pokój, który jest rzadko używany. Jeżeli przestrzeń jest ograniczona, przydziel swojemu kotu własny prywatny kącik, do którego zawsze może się udać. Sprzyja to poczuciu spokoju i bezpieczeństwa – tak niezbędnych kotu do szczęścia. Daj mu także możliwość wskakiwania na różne wysokości. Pionowo rozbudowane środowisko jest dla kota bardzo istotne i znacznie powiększa w jego oczach nawet małe mieszkanie.

kot sie przytula
Fot. Shutterstock

Kocia miłość

Nie zapominaj, że twój kot chodzeniem za tobą może po prostu okazywać miłość. Mruczki z powodzeniem mogą nawiązywać silne więzi emocjonalne ze swoimi opiekunami. Jeśli masz kochającego kota, ten po prostu zawsze może chcieć być z tobą.

Kot wciąż za mną chodzi. Co robić?

Mruczki to skomplikowane zwierzęta, ale można uczyć się instrukcji ich obsługi. Wystarczy morze cierpliwości i worek dobrych chęci! Ostrzegamy, w przypadku kotów zdarza się, że nic nie jest takie, jakie powinno być. Dlatego kociarze jak mantrę powtarzają: „ten kot tak ma”. I czasami taka właśnie jest prawda. Twój mruczek może być wyjątkiem od reguły, mieć taki charakter, być nad wyraz ciekawskim bądź towarzyskim, a wszystkie nasze rady i uwagi się nie sprawdzą. No cóż… taki już los kociego opiekuna 🙂

Jeśli kot wciąż za tobą chodzi, nie musisz się tak bardzo martwić. Rzadko jest to powód do obaw o zdrowie kota. Z pewnością jednak nie należy tego bagatelizować. Przeanalizuj nasze propozycje i sprawdź, czy w przypadku twojego pupila da się coś ulepszyć.

Autor: Nikoletta Parchimowicz