7 dowodów na to, że koty są lepsze od psów

Choć rywalizację psio-kocią traktujemy z lekkim przymrużeniem oka, to podejmujemy rękawicę i przedstawiamy kilka dowodów na to, że koty są górą!

Czy koty są lepsze od psów? W tej odwiecznej debacie zarówno opiekunowie psów, jak i kotów zdają się mieć naprawdę wiele argumentów. Choć mianem najlepszego przyjaciela człowieka szczycą się psy, to my, fani mruczków, mamy na ten temat własne zdanie. W naszym rankingu zdecydowanie wygrywają koty. Dlaczego? Oto 7 dowodów na to, że koty są lepsze od psów!

1. Koty nie zajmują dużo miejsca ani czasu

Jeśli jesteś opiekunem np. labradora to wiesz, że łóżko nagle robi się strasznie… małe. A gdy twój pies to border collie, okazuje się, że cały park wydaje się niewielki. Tymczasem koty są zazwyczaj mniejsze od psiaków i przy okazji mniej absorbujące. Są oczywiście wyjątki – bardzo aktywne rasy, które mają w sobie dziką krew, również będą potrzebować więcej atencji. A to, że koty nie potrzebują codziennych spacerów na smyczy, wcale nie oznacza, że mogą i lubią całymi dniami siedzieć same w czterech ścianach. Koty również potrzebują naszej uwagi i obecności. Czasami jednak wystarczy im, że… siedzimy na drugim końcu kanapy.

2. Koty są tańsze w utrzymaniu

Choć pełnowartościowa karma dla kotów nie jest tania, to przy psiej diecie i psim apetycie i tak wychodzi oszczędniej. Psiaki generują też często większe koszty u weterynarza. Ponieważ psy mają tendencję do niszczenia zabawek, te muszą być wykonane z dużo twardszych (a więc i droższych) materiałów. Zabawki dla kotów są stosunkowo tanie i zwykle nie zużywają się w tak szybkim tempie. Więcej zapłacisz także za petsittera lub hotel dla psa. Psy wymagają bowiem więcej uwagi, chociażby kilku spacerów dziennie.

koty są lepsze od psów
fot. Shutterstock

3. Psy są głośniejsze

Nawet najwięksi miłośnicy psów nie mogą zaprzeczyć, że te ostatnie szczekają. Na ludzi, na inne zwierzęta, czy np. dlatego, że ulubiona zabawka utknęła pod kanapą. Niektóre psiaki, szczególnie te małe, szczekają naprawdę dużo i głośno. To chyba ich sposób na to, by nadrobić braki we wzroście! Nieustanne „hau” może być dość irytujące zarówno dla nas, jak i dla sąsiadów. Kociaki natomiast są w tym temacie o wiele subtelniejsze. Choć wydawane przez nie dźwięki potrafią być bardzo różnorodne, zazwyczaj nikomu nie przeszkadzają. Co więcej, gruchanie, świergolenie i kocie tryle są wręcz przeurocze. A mruczenie leczy! Czy koty są lepsze od psów? Na pewno są nieco… cichsze.

4. Szczeniaki wymagają więcej pracy niż kocięta

Zarówno szczenięta, jak i kocięta wymagają od opiekuna niesamowitej ilości czasu, energii i uwagi. Pomagając im poczuć się komfortowo w nowym domu, wprowadzając im nową dietę i rozpoczynając wstępny trening (tak, dla kota także), możesz zarwać kilka nocek. Jednak w przypadku kotów najwięcej cierpliwości potrzeba, by nauczyć je dodatkowych umiejętności czy sztuczek. Jeśli zostały odstawione od mamy w odpowiednim czasie i wychowywały się wraz z rodzeństwem, to zdążyły się nauczyć podstawowych manier. W rodzinnym gnieździe dowiedziały się, jak być kotem. Natomiast w przypadku szczeniaków sytuacja wygląda tak, że większości rzeczy potrzebnych do funkcjonowania w rodzinie, wśród ludzi, uczą się właśnie od człowieka. Dlatego potrzebują więcej uwagi, gdy są małe. W dodatku trudniej nauczyć psa załatwiać się na zewnątrz, niż kota nauczyć korzystania z kuwety.

5. Koty same dbają o higienę

Podczas gdy większość psiaków uwielbia wszystko to, co śmierdzi i wygląda jak błoto, koty czystość niejako mają we krwi. Czasami nawet wydają się wstydzić brzydkiego zapachu, jaki zostawiły w kuwecie, co objawia się kaskaderską ucieczką z łazienki. Dlaczego tak robią? Otóż od tego, czy koty nie zostawiają po sobie żadnego zapachu i same pachną jak najbardziej neutralnie, zależy w naturalnych warunkach ich życie. Psy mają to natomiast „w nosie”, bo nie są tak narażone na ataki innych drapieżników. Koty są w zasadzie „maszynkami samoczyszczącymi”. Od czasu do czasu musisz oczywiście szczotkować kocie futro i przycinać pazurki, ale poza tym koty resztę roboty wykonują same.

kot z psem
fot. Shutterstock

6. Czy koty są lepsze od psów? Nie bez powodu były czczone niczym bóstwa

Już nasi starożytni przodkowie dostrzegali w kotach boskie cechy. Gracja, dostojność i mądrość tych zwierząt sprawia, że obcowanie z nimi jest prawdziwą przyjemnością. Koty wiedzą, że sam fakt bycia kotem wystarczy, by z dumą przechadzać się po świecie. Każdy koci opiekun po cichu marzy o tym, aby i jemu udzieliły się te cechy. Czyż nie?

7. Kot uczy nas, jak być szczęśliwymi

Choć psy potrafią zarazić człowieka pozytywną energią i nauczyć lojalności oraz przyjaźni wobec drugiej istoty, to koty uczą nas, jak uszczęśliwiać i kochać samych siebie. A przecież bez samoakceptacji trudno dzielić się szczęściem z drugą osobą. Koty wiedzą, jak ważne jest dobre samopoczucie, pewność siebie, wewnętrzny spokój i harmonia oraz robienie tylko tego, na co ma się ochotę. Nikt, tak jak te istoty, nie ceni sobie własnej przestrzeni i umiejętności bycia asertywnym. Tego wszystkiego możemy się uczyć poprzez obserwację naszych mruczków. To bezcenna lekcja, bo „obcując z kotem, człowiek ryzykuje jedynie to, że stanie się wewnętrznie bogatszy”.

Rywalizację psio-kocią traktujemy oczywiście z lekkim przymrużeniem oka. Jak bowiem można konfrontować ze sobą tak bardzo różne zwierzęta? Powyższe argumenty bez wątpienia udowadniają, jak wiele zalet niesie ze sobą opieka nad kotem. Lecz czy koty są lepsze od psów? Nie – są po prostu zupełnie inne! A jeśli wciąż wahasz się pomiędzy kotem a psem, może zdecydujesz się na kota, który zachowuje się jak pies? Jest kilka takich ras, np. maine coon czy bengal. Możesz też przygarnąć i psa, i kota, bo przy prawidłowej socjalizacji te zwierzęta jak najbardziej potrafią żyć we wzajemnej przyjaźni.

Autor: Nikoletta Parchimowicz