Dlaczego koty stają na dwóch łapach?


Koty to urocze zwierzęta, które niejednokrotnie potrafią rozśmieszyć nas swoim zachowaniem. Przysiadanie na dwóch łapkach jest jednym z nich. Ale po co koty to robią?

Koty pokazują swoją sympatię do ludzi na wiele sposobów. Większość raczy nas kojącym mruczeniem, inne urokliwie pomiaukują w celu pozdrowienia swojego ukochanego człowieka. Kolejne sposoby to ocieranie się o ludzkie nogi, barankowanie, lizanie! Niektóre koty z miłości lub z radości potrafią jednak zrobić jeszcze więcej! Choć koty to zwierzęta czworonożne, gdy widzą opiekuna, czasem stają na dwóch łapach – po co to robią?

Urocze zachowanie kotów

Czy znasz koty, które stają na dwóch łapach? A bywa, że nawet na nich podskakują? Jesteś zatem prawdziwym szczęściarzem, gdyż to u kotów niezwykle rzadkie. Jednocześnie – wyjątkowo urocze.

Takie zachowanie występuje zazwyczaj u naszych czworonożnych pupili podczas witania się. Gdy wracamy z pracy, koty są naprawdę stęsknione i niektóre nie boją się tego okazywać. Nasz powrót oznacza bowiem kilka wspaniałych rzeczy – karmienie, mizianie, zabawę, wspólną drzemkę. Generalnie wszystko to, co najlepsze.

koty stają na dwóch łapach
fot. Shutterstock

Po co koty stają na dwóch łapach?

Ale dlaczego mruczki paradują na dwóch łapach? Niektóre nawet podskakują, dając w ten sposób ewidentne sygnały, że chcą się z nami przywitać po kociemu. Jak bowiem witają się koty? Zaprzyjaźnione mruczki witają się ze sobą, dotykając się wzajemnie noskami lub ocierając się o siebie pyszczkami. Zwierzęta te w kontaktach międzygatunkowych posługują się głównie mową ciała i zapachami. A centrum dowodzenia zapachami znajduje się przecież na pyszczku (nosek) i obok pyszczka (przyjazne hormony wydzielające się z policzków).

Kot zatem chce się z tobą porządnie przywitać. Niektórym mruczkom nie wystarcza otarcie się o ludzkie nogi. Jeśli nie można wskoczyć na szafkę, by dostać się do człowieka – trzeba przyjąć pozycję pionową! Człowiek jest w końcu dla kota gigantycznym… kotem. A wszystko po to, by dotknąć nosem jego nosa lub przytulić się na chwile pyszczkiem do jego twarzy.

„Mame, weź mnie na ręce”

Niektóre kocie mądrale zauważyły, że efekty przynosi również unoszenie łapek, czy wyciągania ich na twoich nogach, jakby były drapakiem – żaden człowiek im się wtedy nie oprze i z pewnością weźmie na ręce. Nie wszystkie mruczki lubią tego typu czułości, ale jeśli trafił się nam akurat koci przytulas – to z pewnością wiemy, czym jest noszenie kota na rękach po całym mieszkaniu. Niczym dziecko…

Małe kociaki

Zdarza się, że małe kotki witają na stojąco swoją mamę. Ta zawsze wita się z nimi „pyszczek w pyszczek”.

Inne kociaki, szczególnie małe, zamiast prosić, biorą sprawy we własne łapki i wdrapują się ku naszej twarzy po nogawkach. Może to być bolesne doświadczenie, tak samo, jak skok zaczajonego kota wprost na nasze plecy podczas mycia zębów, czy gotowania – a to wszystko z miłości!

koty stają na dwóch łapach
fot. Shutterstock

Zachowuj się, człowieku

To chyba oczywiste, że stęsknionego pupila nie można odrzucić. Koty, które stają na dwóch łapach, należy godnie przywitać i ukochać. Jeśli nie chcesz nosić zwierzaka na rękach – schyl się i pozwól mu na policzkowe przytulanki.

Są jednak mruczki, które zachowują się tak podczas innych sytuacji, nie tylko po to, by się przywitać. Zwykle oznacza to, że kot chce mieć po prostu lepszy widok na to, co się wokół niego dzieje. Bez względu na przyczyny, kot w takiej pozycji zawsze wzbudza rozczulenie. Czyż nie?

Autor: Nikoletta Parchimowicz