Spryskiwacz z wodą – metoda wychowawcza czy niszczyciel relacji z kotem?


Przy eliminowaniu niepożądanych zachowań zawsze należy stosować wsparcie pozytywne. Spryskiwanie kota wodą prowadzi jedynie do eskalacji problemów.

Spryskiwacz z wodą to „metoda wychowawcza”, która pozostaje popularna wśród części kocich opiekunów. Teoretycznie ma pomagać oduczyć kota niepożądanych zachowań, tymczasem poprzez niezrozumienie jej mechanizmu z reguły okazuje się przyczyną rozpadu wielu kocio-ludzkich relacji. Dowiedz się, dlaczego tzw. spryskiwacz na kota powinien dawno odejść do lamusa.

Pryskasz na kota wodą? Jak najszybciej przestań!

Kot wskakuje na blat kuchenny, a może wchodzi na stół w jadalni? Drapie meble? Sika poza kuwetą? Wykazuje zachowania agresywne? „Psiknij na niego wodą” – radzą znajomi. Wystraszy się i zaprzestanie łamania twojego domowego prawa. I po problemie! Czyżby?

Pryskanie wodą jest popularną metodą karcenia kota, który coś spsoci oraz sposobem na odstraszanie go z miejsc, w których nie chcemy, żeby przebywał. Sposób ten do dziś poleca wiele źródeł oraz sami koci opiekunowie. Koty nie lubią pryskającej im w pyszczek wody, dlatego spryskiwacz na kota wydaje się idealnym rozwiązaniem. Nie robi krzywdy, nie wymaga użycia siły ani nawet podniesienia głosu, mimo to zadziwia swoją „skutecznością”. Pryskasz wodą i kot zeskakuje z blatu. Wystarczy, że pokażesz mu butelkę, a on już wie, że nie powinno go tam być.

Czy jednak to dla kota nauka? To raczej ostrzeżenie, że nie wolno wchodzić na blat, gdy znajdujesz się w pobliżu – to ty jesteś sprawcą nieprzyjemnego zdarzenia. To ty stoisz na drodze mruczka do realizacji naturalnych potrzeb.

UWAGA!

Metoda ta może i skutecznie zniechęca kota do robienia „rzeczy zakazanych” w twoim domu. Jednocześnie dużo bardziej zniechęca go do samego opiekuna, czyli ciebie. Używanie butelki z wodą przeciwko kotu to celowe niszczenie porozumienia na linii kot-człowiek.

Karanie kota za bycie kotem…

Kot nie rozumie, dlaczego nie może wskoczyć na wyższy poziom i dlaczego ma zakaz drapania kanapy – to dla niego całkowicie naturalne zachowania. Jeśli przyjmujemy pod swój dach zwierzę, które cechuje zamiłowanie do wspinaczki, a drapanie jest dla niego sposobem komunikacji, to nie możemy zakazać mu tego robić. To tak, jakbyśmy złościli się na ptaka, że śpiewa i na chomika za to, że chowa jedzenie w policzkach. Nie możemy tego zakazać – jedyne co możemy zrobić, to przekierować zachowanie zwierzaka tak, aby bez szkody dla domowych sprzętów i samych domowników mógł w spokoju realizować swoje instynkty. Nie należy jednak robić tego poprzez wzbudzanie w kocie strachu – a tym właśnie jest psikanie go wodą.

Spryskiwacz na kota – niszczycielski „efekt psik”

„Efekt psik” wywołuje w kocie bardzo negatywne emocje: niepewność, frustrację, niezwykle szkodliwy stres… Przy okazji przypomina kocie syczenie – typową oznakę strachu.

Zamiast odstraszać kota z miejsc „zakazanych” i karcić go za zachowania w naszych oczach niepożądane, należy dać mu alternatywę, z której będzie mógł korzystać. Jeśli drapie meble – podaruj mu atrakcyjny i wysoki drapak, ustawiony w widocznym miejscu (nie za firanką ani na balkonie). Gdy problemem jest posikiwanie – ustal przyczynę u weterynarza, zamiast dodatkowo stresować kota karceniem go. Jeśli kot gryzie cię i drapie – po prostu się z nim pobaw, ale nie rękoma, tylko zabawkami.

Problem należy zatem rozwiązać z pomocą specjalisty lub – jeśli jego zachowanie jest naturalne – dać kotu inną dozwoloną opcję. Przeganianie go jedynie wzmocni problemy emocjonalne, a co za tym idzie – kłopoty z zachowaniem zwierzaka.

Zły człowiek

Najgorszym scenariuszem jest sytuacja, gdy kot widzi, że to z twoich rąk pochodzi prysznic. Wtedy wszystkie negatywne emocje, doświadczenia i wspomnienia kot na stałe powiąże z tobą! To gotowy przepis na całkowite zrujnowanie waszych relacji. Kot będzie się ciebie bał. Nie ma nic pozytywnego w tym, że kot czuje do ciebie strach. Brak zaufania okaże poprzez agresję albo unikanie cię. A pod twoją nieobecność dalej będzie robił to, co do tej pory. Niewykluczone, że ze wzmożoną mocą. Strach zawsze przyniesie efekt odwrotny od zamierzonego.

Spryskiwacz z wodą na kota nie działa!

  • W kocie wzrasta poziom frustracji, gdyż nie może realizować swoich potrzeb.
  • Kot nie czuje się bezpieczny na swoim terytorium; brak komfortu terytorialnego prowadzi do zaburzeń zachowania, a nawet problemów zdrowotnych.
  • Kot widzi w opiekunie wroga, boi się go, ucieka, albo zachowuje się wobec niego agresywnie.
  • Kot może i przestanie łamać domowe prawo, ale tylko wtedy, gdy ty będziesz w pobliżu.

Zanim zaczniesz modyfikować kocie zachowanie – naucz się je rozumieć. Kot nie robi niczego złośliwie, ta emocja jest mu zwyczajnie obca. Do takiego wniosku dochodzi człowiek, który najzwyczajniej nie rozumie natury zwierzęcia. Tej nie da się zmienić (można ją modyfikować), a już z pewnością nie poprzez karcenie zwierzaka. Tym właśnie jest spryskiwanie kota wodą. Pryskanie jest nie tylko nieskuteczne, ale również prowadzi do rozwoju problemów behawioralnych. Wyrzuć spryskiwacz z wodą do kosza. Przy eliminowaniu zachowań niepożądanych zawsze należy stosować wsparcie pozytywne, nigdy negatywne!

Autor: Nikoletta Parchimowicz