9 oznak, że twój kot się stresuje

Kotami są mistrzami w ukrywaniu chorób. Czy podobnie wygląda sprawa ze stresem? Po czym poznać, że kot się stresuje?

Stres jest wszechobecny w naszym życiu. To zmora XX i XXI wieku. Coraz szybsze tempo życia oraz wyższe wymagania, ilość obowiązków i obawa, że im wszystkim nie podołamy. Strach, pogoń, pośpiech, złe odżywianie, niedosypianie, nieregularny tryb życia, przepracowanie, złe nawyki. Stres dotyka także naszych czworonożnych podopiecznych. Sam w sobie stres nie zabija – nie bezpośrednio. Po czym poznać, że twój kot się stresuje?

Jak dowodzą badania, najgroźniejszy jest długotrwały stres. Powoli i podstępnie niszczy układ odpornościowy, czyniąc organizm bezbronnym, podatnym na przeróżne choroby. Także takie, z którymi w normalnych warunkach radzi sobie całkiem nieźle. Dotyczy to także kotów.

Wbrew powszechnej opinii o twardości i wychodzeniu z niezłych tarapatów, zwierzęta te są wyjątkowo delikatne. Nie są nieśmiertelne. Ich delikatne konstrukcje psychiczne wyjątkowo źle reagują na stres, zarówno ten mocny i krótki, jak i długotrwały, o mniejszym natężeniu. Podobnie, jak w przypadku chorób, koty potrafią doskonale ukrywać i maskować objawy stresu. Na szczęście możemy – i powinniśmy – poznać oznaki świadczące o kocim stresie. Oto one.

kotek siedzi obok kuwety
fot. Shutterstock

1. Załatwianie się poza kuwetą

Kot, który się stresuje, zaczyna siusiać poza kuwetą. Takie zachowanie powinno wzbudzić nie naszą irytację (zrozumiałą), ale nas zaalarmować. Zwierzę próbuje nam w ten sposób coś przekazać, powiedzieć, że coś je boli, czegoś się boi, coś budzi jego frustrację. Jest wiele możliwych przyczyn, dla których do tej pory regularnie kuwetkujący mruczek zaczyna siusiać na dywan, łóżko lub ubrania. Jedną z najczęstszych jest właśnie stres. W znalezieniu przyczyny i uporaniu się z problemem pomogą nam lekarz weterynarii i behawiorysta.

2. Wymioty, biegunki, zatwardzenia

Problemy żołądkowo-jelitowe mogą świadczyć o wielu różnych problemach, zarówno zdrowotnych, jak i behawioralnych. Tu również trzeba brać pod uwagę czynniki stresowe. Ale w pierwszej kolejności – sprawdzić, czy kot nie choruje, nie zakłaczył się, nie zatruł. Pierwsze kroki kierujemy zatem do lecznicy.

3. Nadmierne wylizywanie się

Koty spędzają wiele godzin każdego dnia na pielęgnacji swojego futerka. To normalne. Ale nadmierne wylizywanie się, zbyt mocne, szczególnie określonych części ciała, jak brzuch, końcówka ogona, boki tułowia, łapki, aż do miejscowej utraty sierści, świadczyć mogą o poważnym problemie behawioralnym. Kot przeżywa stres, może czegoś się boi, a nadmiernie wylizując się, próbuje przynieść sobie ulgę.

4. Nadmierne drapanie się

Każdy kot czasem się drapie. Pazurki pomagają w pielęgnacji futra, ale też uśmierzają nieznośne swędzenie spowodowane np. obecnością pasożytów zewnętrznych lub grzybicą skóry. Ale gdy kot rozdrapuje się do krwi, nie ma pasożytów ani chorób skóry, inną możliwością może być stres.

5. Kot się stresuje, czyli się chowa

Unikanie kontaktów z ludźmi i innymi domowymi zwierzętami, chowanie się pod szafami lub w innych ustronnych miejscach – również mogą świadczyć o stresie. Ograniczając kontakt z otoczeniem, izolując się, zwierzę próbuje odciąć nadmiar bodźców (być może właśnie stresogennych), a z drugiej strony próbuje poradzić sobie z trudną dla niego sytuacją.

6. Spadek apetytu

Kot, który się stresuje, przejawia mniejsze zainteresowanie jedzeniem. Spożywanie mniejszej ilości lub całkowita odmowa konsumowania posiłków – te wszystkie sytuacje są znakami ostrzegawczymi – kot przeżywa stres lub już zaczął chorować. Skonsultuj się z lekarzem weterynarii. Kot nie może głodować!

7. Miauczenie

To kolejny sposób na komunikację i powiedzenie opiekunowi „coś jest ze mną nie tak”. Zaniepokoić powinno częstsze miauczenie do tej pory raczej cichego kota.

8. Ospałość, letarg

Zdrowy kot może przesypiać nawet 20 godzin na dobę. Niepokojące jest, gdy nagle zaczyna spać więcej, jest wyraźnie mniej aktywny i masz wrażenie, że wpada w letarg i nic go nie interesuje. Dużo może powiedzieć ci też pozycja, w jakiej śpi kot.

9. Bywa agresywny

Wzrost zachowań agresywnych wobec człowieka i innych zwierząt w domu również mogą świadczyć o stresie lub chorobie, szczególnie gdy do tej pory wzajemne relacje układały się pokojowo. Nie czekaj, aż „poprawi się samo”, skonsultuj się z lekarzem weterynarii i behawiorystą, nim sprawy przybiorą jeszcze gorszy obrót.

Każdy z powyższych objawów może świadczyć zarówno o chorobie, jak i przeżywanym przez zwierzę stresie. Czasem o obu łącznie. Pamiętaj – są sygnałami alarmowymi, że coś z kotem dzieje się nie tak i powinny skłonić cię do konsultacji ze specjalistami – lekarzem weterynarii i behawiorystą. Gdy leki nie przynoszą poprawy, przyczyną może być właśnie stres, a poddanie zwierzęcia kuracji odstresowującej i poprawiającej koci nastrój powinno wreszcie pomóc twojemu pupilowi.

Autor: Joanna Nowakowska