Nadmierna wokalizacja u kota - czy to coś złego i co w związku z tym robić?

Pola Bajera

Pola Bajera

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Jedne koty miauczą więcej niż inne, jednak kiedy zaczynamy widzieć, że zwierzę przestaje kontrolować wydawanie swoich odgłosów, należy coś na to zaradzić. Nadmierna wokalizacja może być oznaką negatywnych zmian w jego organizmie.

kot miauczy

fot. Shutterstock

  1. Jak rozpoznać nadmierne miauczenie?
  2. Nadmierna wokalizacja – kwestie behawioralne
  3. Marcowanie a wokalizacja
  4. Czego nie robić w obliczu nadmiernej wokalizacji?
  5. Wokalizujące rasy

Jak rozpoznać nadmierne miauczenie?

Gdy twój kot zacznie więcej wokalizować, powinieneś to zauważyć. Wówczas kot zacznie miauczeć o wiele częściej i czasami będzie się to odbywać w niekontrolowany sposób. Gdy jako opiekunowie usłyszymy niespotykane wcześniej miauki o dziwnych porach dnia i nocy, to również należy zacząć monitorować tę kwestię.

Barometr kociego dobrostanu

Śledzenie nadmiernego wokalizowania u czworonoga jest o tyle ważne, że może ono wskazywać na różne nieodpowiedniości zachodzące w kocim organizmie. Częste pomiaukiwanie może oznaczać, że kot:

  • jest chory (np. nadczynność tarczycy, stresowy zespół falującej skóry);
  • czuje ból;
  • ma zespół zaburzeń poznawczych (demencję) – zwykle u starszych osobników.

Nadmierna wokalizacja – kwestie behawioralne

Jeżeli nie chodzi o choroby i spowodowany nimi ból, to nadmierna wokalizacja może wynikać także z aspektów behawioralnych. Wówczas ma ona bezpośredni związek z zachowaniem kota i podłożem takiego, a nie innego behawioryzmu. Zwierzę może nadmiernie miauczeć, ponieważ:

  • jest zestresowane i zaniepokojone;
  • poszukuje uwagi;
  • ma konflikt z innym zwierzęciem domowym (m.in. kwestie walki o terytorium);
  • cierpi z powodu separacji z danym zwierzęciem bądź człowiekiem.

Miauczenie kota [może wystąpić nawet - przyp. red.] po wyjściu opiekuna z domu – u niektórych kotów wystarczy, by opiekuna nie było zaledwie pięć minut (a nawet sekund), ale oczywiście nasilenie problemu zależy od konkretnego przypadku – czytamy na kotwarszawski.pl.

Kocie problemy behawioralne mogą wiązać się także z kwestią diety. Gdy kot jest świadomy tego, że za pomocą miauczenia osiągnie swój cel, będzie miauczał za każdym razem, gdy tylko czegoś mu brakuje (np. wody czy jedzenia). Pytanie, gdzie jest granica między potrzebą a nadmiernym apetytem? Jeżeli zaburzenia wokalizacyjne mają podłoże behawioralne, należałoby udać się do behawiorysty, który popracuje z kotem.

Łączenie się w pary

Nadmierne wokalizowanie może wiązać się także z inicjacjami seksualnymi kotów. Wówczas częste miauczenie będzie po prostu nawoływaniem partnera bądź partnerki. Tyczy się to zarówno kocurów, jak i kotek podczas rui – niezależnie od płci zwierzaka, będziemy słyszeć dźwięki kociego zawodzenia. Jednakże trzeba dokładnie obserwować zachowania kota, i gdy zauważymy znaczącą ich odmienność, to należy zabrać czworonoga na kontrolę do specjalisty weterynarza. I oczywiście zalecamy kastrację.

To, że kot jest niewykastrowany, nie znaczy, że jego nadmierne miauczenie zawsze będzie powodowane popędem płciowym. Kastrowany czy nie, może odczuwać ból! – jak pisze kotwarszawski.pl.

Czego nie robić w obliczu nadmiernej wokalizacji?

Najważniejsze, by nie ignorować problemu i nie machać ręką, jak gdyby nic się nie działo. Należy obserwować zmiany kocich zachowań i w razie potrzeby niezwłocznie zabrać zwierzę do weterynarza. Nie wolno karać kota za miauczenie. Krzyk i inne tego typu metody nie pomogą, lecz sprawią, że czworonóg zacznie się stresować, a jego zaufanie do opiekuna spadnie.

Wokalizujące rasy

Przedstawiciele niektórych ras kotów częściej wokalizują, gdyż po prostu taka ich uroda. Wówczas trzeba być przygotowanym na częste pomiaukiwanie, ponieważ te rasy po prostu są „bardziej rozśpiewane” od innych. Oczywiście to nie znaczy, że nadmierne miauczenie nie może być sygnałem świadczącym o chorobie itp., zatem przynależność do danej rasy nie zwalnia opiekuna z dokładnej obserwacji. Do znacznie bardziej wokalizujących ras należą m.in.:

Źródła: https://www.petmd.com , https://www.kotwarszawski.pl/ , https://pets.webmd.com/

Podziel się tym artykułem:

Pola Bajera
Pola Bajera

Mam na imię Pola. Ukończyłam Filologię Polską na UW, a obecnie kontynuuję ten kierunek na studiach magisterskich. Zaczęłam też drugie studia z Hispanistyki. Uwielbiam zwierzęta, podróże, kuchnie świata i poezję – piszę też swoją własną. Moja ulubiona rasa kota to devon rex.

Koty i Psy - E-booki (1).png

Pobierz darmowy poradnik!

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „Poznaj całą prawdę o kotach” całkowicie za darmo

Zapisz się

REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s