Czy kocury mają instynkt rodzicielski?


Czy kocury są dobrymi ojcami? A może są całkowicie pozbawione uczuć i instynktów rodzicielskich? Czy są dla potomstwa zagrożeniem? Dowiedz się, jakim ojcem jest kot!

Gdy twoja kotka urodziła małe kociaki, z pewnością usłyszałeś wiele rad dotyczących odizolowania ich od kocurów. Dowiedziałeś się pewnie, że koci ojcowie mogą skrzywdzić maluchy, że czasami nawet zabijają swoje młode. Ile w tym prawdy? Czy kocury są całkowicie pozbawione uczuć i instynktów rodzicielskich? Jakim ojcem jest kot?

Ojcowskie zainteresowanie kociętami. Jakim ojcem jest kot?

Zarówno domowe, jak i dzikie koty (samce) nie słyną ze szczególnie czułych rodzicielskich zachowań. Nie opiekują się swoimi dziećmi tak, jak chociażby łabędzie, strusie, czy pingwiny. A już na pewno nie tak, jak koniki morskie. Głównym celem kotów dotyczącym potomstwa jest spłodzenie go jak najwięcej. I na tym tak naprawdę koniec.

Jakim ojcem jest zatem kot? Tak naprawdę żadnym, gdyż po stosunku zwykle odchodzi na dobre. Opieka nad kociętami leży całkowicie w gestii matek, a kocurki w tym czasie szukają nowych partnerek. Koty nie łączą się w pary, nie tworzą rodzin. Jednak od każdej zasady istnieją wyjątki. Na szczęście.

Agresja wobec młodych

Niestety, kocury potrafią skrzywdzić małe kotki. Jest to podyktowane ich naturą i chęcią przekazania dalej swoich i tylko swoich genów. Zabijanie kociąt ma miejsce zwykle w przypadku nie swoich dzieci, a młodych konkurentów. Czasem jednak kocurowi trudno w stu procentach ocenić, czyje dzieci urodziła kotka, gdyż w przypadku tych zwierząt jeden miot może mieć więcej niż jednego ojca.

W dzikim świecie lwów samce, które właśnie zdobyły władzę w stadzie, zabijają większość lwiątek. To okrutne, jednak takie działanie narzuca im instynkt. Bezdzietne samice szybko wchodzą w kolejną ruję, a nowy przywódca może przekazywać swoje własne geny. Lwy nie zawsze jednak pożerają zabite młode, dlatego też takie zachowanie należy nazywać dzieciobójstwem, a nie kanibalizmem. Podobnie dzieje się w przypadku niektórych ptaków, np. wróbli oraz małp, np. gibonów.

Wyjątki potwierdzają reguły

Nie wszystkie kocury wykazują agresję w stosunku do małych kotków. Niektóre z nich zachowują się wręcz odwrotnie, czynnie uczestniczą w ich opiece, czasami nawet zastępują im kocią mamę, jeśli dojdzie do sytuacji, która tego wymaga. Dowodem może być historia Benny’ego (link obok) , który z pewnością ma w sobie wyjątkowy instynkt tacierzyński.

A jakimi mamami są kotki?

Kotki są bardzo dobrymi i troskliwymi mamami. Jednak od 6. tygodnia starają się maksymalnie usamodzielniać młode, by niebawem całkowicie odstawić je od mleka i pozwolić żyć na własny rachunek. Po 12. tygodniu uważają swoje dzieci za dorosłe i nie tęsknią za nimi, gdy te odejdą. Tak skonstruowała je natura. Nastawione na prokreację, muszą skupić się na kolejnym miocie. Kotki potrafią jednak wykazać się empatią nie tylko wobec swoich dzieci. Znane są przypadki, gdy pomagają w porodzie, a następnie w opiece nad młodymi innym kotkom. Potrafią także wykarmić nie swoje dzieci, a nawet przedstawicieli innych gatunków: wiewiórki, króliki, szczurki, a nawet liski!

Nawet jeśli doskonale znasz swojego kocurka, to musisz pamiętać, że wciąż drzemie w nim dziki instynkt. Lepiej nie pozwalać mu na swobodny kontakt ze swoimi dziećmi ani z żadnymi innymi maluchami. Przynajmniej bez nadzoru. Choć zdarzają się wyjątki w kwestii podejścia do małych kotków, to lepiej nie sprawdzać, czy znajdujesz się w wyjątkowym gronie szczęśliwców posiadających pod swym dachem cudownego kociego tatę.

Autor: Nikoletta Parchimowicz