Co mają ze sobą wspólnego koty i joga? Będziesz zaskoczony

Koty swoim zachowaniem przypominają doświadczonych joginów. Towarzyszące im spokój, gracja oraz pozycje, jakie przyjmują, sprawiają, że może się wydawać, iż to one są pomysłodawcami tej dyscypliny.

Koty to bardzo sprawne zwierzęta. Giętkość i elastyczność ich ciał oraz umiejętność wspinania się i wykonywania wysokich skoków powodują, że to jedni z najlepszych myśliwych w świecie natury. Ludzie mogą im tylko pozazdrościć gracji i elegancji, z jaką się poruszają. Mogą za to próbować brać z nich przykład. Jak się okazuje, koty i joga mają ze sobą wiele wspólnego…

Koty i joga

Czy mamy tu fanów jogi? Z pewnością potwierdzą, że w jodze odnajdziemy wiele pozycji wzorowanych na kocich ruchach. Obserwacja tych zwierząt w ich codziennym życiu może być źródłem nieskończonych inspiracji do różnego rodzaju ćwiczeń. Spójrz tylko, z jaką dostojnością kot dosięga do najtrudniej dostępnych miejsc na swoim ciele, by je dokładnie umyć. Umiejętność zachowania równowagi w każdej sytuacji to zdecydowanie kocia domena. Jogini zdają się próbować brać z mruczków przykład.

koty i joga
fot. Shutterstock

Nawet nieruchomy kot może stanowić inspirację. Pozycje, w jakich śpią koty są doskonałym przykładem metod rozciągania mięśni podczas odpoczynku. A więc nie tylko znany „koci grzbiet„. Przeciąganie się, zakładanie nóg za głowę, zwijanie się w tak dobrze znany mruczkom kłębek – to znane figury jogiczne. Jak się okazuje, koty i joga mają ze sobą o wiele więcej wspólnego niż mogłoby się wydawać. Niektórzy ośmielają się nawet sądzić, że to właśnie one ją wymyśliły. Kto wie? Ogólnie rzecz biorąc, to bardzo prawdopodobne 😉

Koty i joga

Dzięki codziennej dawce rozciągania się koty zachowują elastyczność do późnej starości. W przeciwieństwie do psów, gimnastykę mają we krwi. Powinny stanowić dla nas wzór godny naśladowania.

Nie tylko joga, ale również sztuki walk są wzorowane na zwierzęcych zachowaniach. Szczególnie chętnie kopiowano pełne gracji koty domowe i dzikie, jak gepardy i pumy.

Wspólne ćwiczenia

Koty i joga to naprawdę doskonałe połączenie. Niektóre grupy zajęciowe proponują nawet wspólne ćwiczenia. W Stanach Zjednoczonych, czy w Kanadzie łączy się przyjemne z pożytecznym. Niektóre studia jogi zapraszają na swoje zajęcia nie tylko joginów, ale również koty.

Akcja ma zachęcić ludzi do adopcji zwierząt, a jej efekty są imponujące. Po pierwsze, koty doskonale odnajdują się na takich zajęciach. Ewidentnie są one bliskie ich sercu i naturze. W zależności od nastroju – ocierają się, łaszą, leżą obok lub po prostu na uczestnikach zajęć. To świetna okazja, by ludzie i koty zbliżyli się do siebie. Co więcej, w ten sposób udało się znaleźć dom dla wielu zwierzaków.

Koty swoim zachowaniem przypominają zaawansowanych joginów. Towarzyszące im spokój, gracja oraz pozycje, jakie przyjmują, sprawiają, że faktycznie może się wydawać, że są pomysłodawcami tej dyscypliny. Uprawianie jogi wpływa dobrze na samopoczucie, ciało i ducha. Tak samo, jak mieszkanie z kotem pod jednym dachem. Dlatego podziwiamy amerykańską i kanadyjską koncepcję kociej jogi. Oby więcej takich akcji łączenia pożytecznego z przyjemnym! Koniecznie trzeba je przenieść na nasz polski grunt. Co wy na to? Z pewnością również jesteście „za”!

Autor: Nikoletta Parchimowicz