Sekrety socjalizacji kociąt. Jak to zrobić najlepiej?


Dobrze zsocjalizowany kot to zdrowy i szczęśliwy kot. To również szczęśliwy człowiek. To po prostu szczęśliwa kocio-ludzka rodzina. Dowiedz się, jak ważna jest prawidłowa socjalizacja kociąt.

Zaadoptowałeś uroczego kociego malucha, już zdążyłeś się zakochać w tych puchatych łapkach i malutkim pyszczku i najchętniej przytulałbyś kocią kuleczkę 24 godziny na dobę. Jednak mały kociak to też praca. Również ta socjalizacyjna. Czym jest socjalizacja kociąt i jak się do niej zabrać?

Co to jest socjalizacja?

Socjalizacja oznacza uczenie kociąt właściwych zachowań, zarówno w stosunku do innych zwierząt, jak i ludzi, a także zbudowanie poczucia bezpieczeństwa i komfortu w nowym domu i wśród nowej rodziny. To, jakie doświadczenia zbierze kociak w pierwszych tygodniach życia, kształtuje jego późniejszy charakter i zachowanie. Kluczowy jest okres między 2. a 14. tygodniem życia. Ten pierwszy okres należy do kociej mamy, później to człowiek przejmuje rolę nauczyciela. Jeśli maluch wychował się w domowych warunkach z mamą i rodzeństwem, nie został zbyt szybko zabrany z gniazda – to najważniejsza praca została już wykonana. Jeśli jednak kotek pochodzi z „dzikiej” rodziny, jest sierotą lub został rozdzielony z mamą przed 7. tygodniem życia – pracy będzie o wiele więcej.

Socjalizacja to…

Krótko mówiąc: socjalizacja to proces i jego rezultat, w wyniku którego kot przyswaja sobie system wartości, norm i wzorców zachowań, charakterystycznych dla danej zbiorowości. Pozwala na dobre odnajdywanie się w społeczności, w jakiej żyje zwierzak. Socjalizacja trwa przez całe życie, jednak jej kluczowe etapy mają miejsce w pierwszych trzech miesiącach życia.

Socjalizacja kociąt

Tak jak już wspomnieliśmy, socjalizacja trwa przez całe życie, jednak jej kluczowym etapem są pierwsze trzy miesiące spędzone w gnieździe. Po adopcji nadal możemy i powinniśmy pracować z pupilem, by jego umiejętności społeczne wciąż się rozwijały. Socjalizacja kociąt, które nie miały możliwości dorastać u boku mamy, jest niezbędna. Szczególnie ważna jest praca z jedynakiem. Koty uczą się głównie dzięki obserwacji matki i rodzeństwa. W domu bez innych kotów maluch nie ma możliwości czerpania przykładu z kociego wzorca. Oto kilka pomysłów, które pomogą ci w pracy nad socjalizacją kociąt. Umożliwią one również twojemu nowemu kociemu przyjacielowi wyrosnąć na odważnego i pewnego siebie kota, który uwielbia przebywać z ludźmi i dobrze czuje się w swoim domu.

1. Adoptuj w parach

Jednym z najlepszych sposobów na rozpoczęcie socjalizacji kociąt jest adopcja minimum dwóch mruczków. Wspólnie dorastające maluchy będą miały możliwość uczenia się i komunikacji z kimś ze swojego gatunku – to naprawdę bardzo ważne, w końcu zachowania kotów i ludzi, a także ich potrzeby i oczekiwania są zupełnie inne. Poza tym kotki będą miały na kim wyładowywać swoją nieskończoną młodzieńczą energię. Przy okazji będą się dowiadywały, na co można sobie pozwolić, a co jest już niedopuszczalne dla drugiego osobnika. Mówi się, że dwa koty po prostu lepiej się chowają. I jest w tym wiele prawdy. Poza tym jeśli w przyszłości nie wykluczasz wzięcia kolejnego kota (a posiadanie jednego kota w większości przypadków prowadzi do adopcji drugiego), to tym bardziej nie zwlekaj i zrób to od razu. Będziesz mieć z głowy proces wprowadzania i zapoznawania, które to procesy bywają bardzo trudne.

2. Baw się

Jedną z najlepszych metod nauki jest zabawa. Znamy to również z autopsji, prawda? Dlatego nie przeganiaj kociaka, gdy ten ma ochotę na harce. Im większa interakcja z kotem – tym teoretycznie bardziej „oswojony”, otwarty i towarzyski będzie w przyszłości. Warto inwestować czas w ten newralgiczny moment życia mruczka. Pamiętaj jednak, że zabawa ma uczyć, a więc nie używaj do niej rąk ani innych części ciała. Chyba że chcesz, aby w przyszłości pupil również traktował cię jako cel swoich polowań. Do zabawy służą tylko i wyłącznie zabawki. Ręce są do głaskania. To złota zasada przyjaźni kocio-ludzkiej. W przeciwnym razie możesz skończyć z dorosłym kotem, który nie wie, jak kontrolować siłę swoich zębów i pazurów. Nie polecamy.

3. Karm i nagradzaj

Podawanie smakołyków to świetny sposób na pozytywne warunkowanie kota. Jeśli chcemy zakomunikować mruczkowi, że coś zrobił dobrze, że podoba nam się jego zachowanie – możemy poczęstować go czymś pysznym. Nie ma nic złego w „przekupywaniu” kota jedzeniem. Oczywiście jeśli mieści się to w jego dziennym bilansie kalorycznym. Otrzymywanie pyszności z rąk opiekuna to również wspaniały pomysł na rozwijanie więzi pomiędzy zwierzakiem a opiekunem. Człowiek dający smaczki to fajny człowiek. A więc metoda ta pozwala zarówno na trenowanie z kotem różnych zachowań, jak i zdobywanie jego sympatii. Niech sposobu tego wypróbują wszyscy domownicy, aby kot miał okazję polubić ich równomiernie.

4. Zapraszaj gości

Jeśli kot wychowa się w towarzystwie jednej osoby, bardzo możliwe, iż w przyszłości będzie wykazywał lęk przed nieznajomymi. Dlatego warto od małego poznawać go z innymi ludźmi. W okresie socjalizacji kota zapraszaj gości, aby ten przyzwyczaił się do innych osób i ich odwiedzin. Pozwalaj mu jednak samodzielnie decydować, czy się do nich zbliży, czy może jednak będzie wolał poobserwować z daleka. Odwiedzający mogą zachęcać kiciusia do interakcji z zabawkami i przysmakami. Do niczego jednak pupila nie zmuszaj.

5. Oswajaj z zabiegami

Kot wymaga pewnych zabiegów: czesanie, obcinanie pazurków, szorowanie zębów, czasami kąpanie, wkładanie do transporterka, czyszczenie uszu. I im wcześniej zaczniemy zapoznawać z nimi pupila – tym łatwiej będzie on akceptował je w przyszłości. Przynajmniej teoretycznie. I choć maluch czasem nie wymaga szczotkowania sierści ani zaglądania w ząbki – to podejmowane w tym kierunku próby zaowocują w przyszłości. Warto zaznajamiać ze szczotką, wodą, dotykaniem łapek czy uszu. Róbmy to w ramach pieszczot i zabawy. Gdy kot dorośnie, nie powinien już tak bardzo się obawiać tego typu zabiegów pielęgnacyjnych.

Co jeszcze możesz zrobić?

Oczywiście są inne rzeczy, których kot potrzebuje, aby czuć się bezpiecznie i swobodnie w swoim nowym domu. Co to takiego?

  • zabawki (w przypadku dorosłego kota najlepiej chowane i wyjmowane na czas zabawy, jednak w przypadku malucha atrakcje powinny być stale na wyciągniecie łapek),
  • wygodna kuweta usytuowana w cichym i łatwo dostępnym miejscu,
  • wysokie drapaki lub półki do wspinania,
  • przytulne miejsca, w których można się zdrzemnąć,
  • czas i uwaga opiekuna.

Prawidłowa socjalizacja kota daje mnóstwo pozytywnych efektów. Buduje poczucie bezpieczeństwa i pewności siebie na nowym terytorium, pozwala na nawiązanie przyjacielskiej więzi z opiekunem, uczy właściwych i niewłaściwych zachowań, a także granic, których nie należy przekraczać, rozwija społeczne umiejętności zwierzaka i pozwala na szczęśliwe oraz komfortowe życie. Zmniejsza także prawdopodobieństwo występowania problemów behawioralnych i zdrowotnych, bo te zazwyczaj idą w parze.

Autor: Nikoletta Parchimowicz
Array