5 rzeczy, na które nie warto żałować pieniędzy, gdy masz w domu kota

Przedstawiamy listę rzeczy, na których nie ma sensu oszczędzać.

Mamy do was dwa pytania. Ręka do góry, komu z was zależy na zdrowiu i dobrym życiu swojego pupila? I  drugie – niech zgłoszą się ci, którzy sądzą, że ich kot ma świadomość nakładów finansowych ponoszonych w trosce o jego dobro i jeszcze jest za to wdzięczny…? Nie widzimy zgłoszeń! A jednak – robimy wszystko, by nasze mruczki były szczęśliwe. Co kupić kotu? Oto 5 rzeczy, na których nie warto oszczędzać, opiekując się futrzakiem. Resztę spraw potraktujcie… Drugorzędnie 😉

Weterynarz i behawiorysta

Na zdrowiu swojego pupila oszczędzać nie wolno, zarówno ze względów etycznych, jak i… ekonomicznych. Po pierwsze, dbanie o samopoczucie naszych mruczków, wizyty u weterynarzy, regularnie szczepienia oraz badania profilaktyczne to nasz obowiązek. Po drugie, wcześnie wykryte schorzenia pozwalają na łatwiejsze zarządzanie chorobą. Co za tym idzie, oszczędzamy wiele pieniędzy w sytuacjach, w których późne diagnozy wymagają dodatkowych nakładów finansowych związanych z powrotem kota do zdrowia.

Podobnie rzecz ma się z behawiorystami, a korzystanie z ich usług powoli (na szczęście!) przestaje być uznawane za fanaberię, a zaczyna być traktowanie jako standardowa opieka na futrzakiem. Jeśli nie radzisz sobie z jakimś problemem, a kot cierpi i nie jest szczęśliwy – nie wahaj się, dzwoń do behawiorysty! Jego wizyta na pewno się opłaci i przyniesie jedynie pozytywne skutki.

Pyszne i zdrowe jedzenie

Dobre jedzenie to, obok regularnych badań, najlepsza inwestycja w zdrowie mruczka. Wysoko mięsne karmy, BARF – teorii jest wiele, ale we wszystkim rządzi jedna główna zasada: pamiętaj, że kot to bezwzględny mięsożerca! Inwestycja w dobrej jakości pożywienie i ewentualne suplementy diety (jeśli tak zaleci lekarz) to najlepsze, co możesz zrobić, by mruczek cieszył się dobrym zdrowiem przez długie lata.

Porządny drapak

Drapanie to zaspokajanie jednego z kocich instynktów – jest koniecznie dla dobrego samopoczucia twojego pupila! Wbrew powszechnie panującej opinii, koty ostrzą w tym czasie swoje pazurki, a nie je stępiają. Co kupić kotu? Dobry, stabilny, wielopoziomowy drapak to must have każdego kociarza. Wysokie drapaki mają jeszcze jedną zaletę – zaspokajają kocią potrzebę przebywania na wysokości, a także chęć wspinania się, bez uszczerbku dla twoich mebli. A zatem, takie urządzenie to także inwestycja w twoje mieszkanie. Kupując je, zmniejszasz ryzyko niszczenia mebli i skakania po wszystkim, co znajduje się w twoim domu.

Transporter

Konieczny dla opiekuna futrzastego pupila, niezależnie od tego, czy planujesz regularne, częstsze podróże ze swoim czworonogiem, czy raczej jest to kwestia jedynie wizyt u weterynarza. Kot powinien czuć się w nim swobodnie na tyle, na ile to możliwe. Co kupić kotu? Zainwestuj w miękki, materiałowy, wytrzymały, lekki transporter. Plastikowe oczywiście także mają swoje zalety. Jedno jest pewno – na tym się nie oszczędza! Chodzi przecież o komfort mruczka, ale także twój, podczas przewożenia czy przenoszenia pupila.

Fontanna

Nawadnianie kota to bardzo ważna sprawa, zwłaszcza, jeśli przyzwyczajony jest do jedzenia suchej karmy. Wszelkie zabiegi czy aktywności zmierzające do tego, by pił jak najwięcej, są naprawdę godne pochwały! Im więcej kot pije, tym lepiej. Dzięki temu zapobiegasz występowaniu chorób dróg moczowych. Nie dotyczy to tylko pory letniej! Mruczki chętniej raczą się bieżącą wodą. Wiele z nich lubi także bawić się jej strumykami, co zwiększa prawdopodobieństwo wychłeptania choćby kolejnych kilku łyków. Jeżeli zależy ci na zdrowiu swego pupila – nie oszczędzaj na kociej fontannie. To same plusy!

Półki wmontowane w ściany

W przypadku półek, rzecz ma się podobnie jak z drapakiem. Montując je, zaspokajasz podstawową potrzebę kota, związaną z zabawą i przebywaniem na wysokościach. Koty kochają obserwować teren z góry, wspinać się, posiadać swoją własną przestrzeń, która naprawdę należy tylko do nich! Warto zainwestować w dobre, wytrzymałe półki lub specjalne, przeznaczone dla kotów legowiska montowane w ścianach. Zobaczysz, jaką frajdę sprawisz swojemu mruczkowi, a jednocześnie, podobnie jak w przypadku drapaka, zminimalizujesz chęć skakania po wszystkim, po czym futrzak skakać nie powinien. 😉

Co kupić kotu?

Jak pewnie zauważyliście, w kocich inwestycjach chodzi przede wszystkim o dwie kwestie: jak najlepsze zaspokojenie instynktów mruczka oraz troskę o jego zdrowie (i bezpieczeństwo – nie zapominajcie o siatkowaniu okien!). Reszta to tak zwany nice to have.

Co możesz sobie odpuścić lub po prostu przeznaczać na to mniejsze kwoty bez obaw, że ucierpi na tym twój pupil? Z pewnością do takich rzeczy można zaliczyć drogie zabawki. Praktyka pokazuje, że mruczki cieszą się równie mocno z najprostszych, lecz angażujących aktywności – toru przeszkód z kartonów, papierowej kuleczki, przyniesionego ze spaceru kasztana. Mruczek o wiele bardziej doceni fakt, że poświęcasz mu czas i bawisz się z nim, choćby najprostszymi rzeczami. Daruj sobie też wizyty w salonie piękności, jeśli nie zachodzi wyższa konieczność.

A na czym wy nie oszczędzacie, mając w domu koty?

Autor: Marta Martyniak