Czy koty mogą jeść sushi?


Koci opiekunowie starają się dbać o swoich podopiecznych w najwyższym stopniu. Uchylają swoim kotom nieba i dzielą się z nimi wszystkim, co mają. Czasami jednak nieświadomie robią mruczkom krzywdę...

Sushi to japońska specjalność, która wyróżnia się jako niesamowite połączenie smakołyków i czegoś naprawdę zdrowego. Przyzwyczailiśmy się bowiem, że to, co zdrowe jest niesmaczne. Oczywiście nie każdy lubi rybne kąski, jednak sushi zdobywa coraz większą ilość fanów na całym świecie. Również wśród kociarzy. Stąd pytanie: czy koty mogą jeść sushi?

Czy koty mogą jeść sushi?

Koci opiekunowie starają się jak najlepiej dbać o swoich podopiecznych. Uchylają swoim kotom nieba i dzielą się z nimi wszystkim, co mają. Niestety, czasami nieświadomie robią mruczkom krzywdę. Nie zastanawiają się np., czy koty mogą jeść sushi, tylko z góry zakładają, że tak. A jak wygląda rzeczywistość? Spieszymy z odpowiedzią.

Trudno omówić każdy składnik, z którego aktualnie można zrobić sushi, gdyż różnorodność rolek potrafi przyprawić o zawrót głowy. Zazwyczaj mamy jednak do czynienia z dwoma głównymi składnikami: surową rybą i ryżem, więc porozmawiajmy właśnie o nich.

Ryż

Kot to stuprocentowy mięsożerca. Jego organizm nie jest przystosowany do tego, aby trawić węglowodany – nie produkuje wystarczającej ilości potrzebnych enzymów.

Dieta węglowodanowa nie tylko źle wpływa na masę kociego ciała. Co gorsza, szkodzi narządom wewnętrznym, co jest bezpośrednią przyczyną pogarszania się stanu kociego zdrowia. Może spowodować cukrzycę, problemy sercowo-naczyniowe, zapalenie stawów, zwiększa też ryzyko zachorowania na raka. A to tylko niektóre z prawdopodobnych konsekwencji.

Podobnie jest z cukrem, który również jest składnikiem ryżu. Cukry proste są kotom do tego stopnia niepotrzebne, że zanikła im zdolność rozpoznawania smaku słodkiego.

Ryba

Ryby są powszechnie uważane za naprawdę dobry składnik diety dla kotów. Kot z rybą w pyszczku to chyba drugi obraz kojarzącym się z kotem, od razu po kocie z myszą. Skoro koty to mięsożercy, oznacza to, że ​​wymagają diety składającej się w ogromnej większości z białek. Ryby, oczywiście, są doskonałym źródłem białka, a wiele komercyjnych pokarmów dla kotów wykorzystuje ryby jako podstawowy składnik. Istnieje jednak wiele zagrożeń związanych z tym rodzajem mięsa.

  • Przede wszystkim alergia rybna. Wiele kotów przejawia tendencje do złego trawienia tego rodzaju mięsa. Najczęstszymi objawami alergii na ryby są: wymioty, biegunka, wysypki skórne i problemy z oddychaniem, takie jak kaszel lub świszczący oddech.
  • Poza tym nie wszystkie ryby powinny znaleźć się w kociej miseczce. A odmiany ryb w sushi są dość zróżnicowane. Niektóre z nich mogą zawierać niebezpieczne substancje, takie jak pestycydy lub rtęć (gł. tuńczyk). Ze względu na małe rozmiary, nasi podopieczni są zdecydowanie bardziej podatni na ich szkodliwe działanie.
  • Mięso niektórych gatunków ryb zawiera w postaci surowej czynny enzym tiaminazę, niszczącą witaminę B1 (skutki niedoboru wit. B1 to: osłabienie, zaburzenia czucia, niewydolność serca, uszkodzenia mózgu i nerwów). Dlatego te gatunki ryb można kotu podawać wyłącznie po ugotowaniu w wodzie lub na parze: karp, sandacz, sum, sardela, leszcz, makrela, miętus, mintaj, płoć, śledź.
  • Ryby zawierają również wapń i fosfor. Niestety, pierwiastki te w większej ilości mogą prowadzić do wytrącania się kryształów w moczu, co skutkuje podrażnieniem moczowodów i pęcherza, prowadząc do problemów urologicznych, stanów zapalnych o podłożu bakteryjnym, a nawet do rozwoju kamicy. W związku z tym unikajmy ryb w diecie kotów cierpiących na przewlekłą niewydolność nerek oraz u tych, w których moczu wytrącają się minerały w postaci kryształów. Nadmiar ryb w diecie pogłębi ich problem.
kot je sushi
fot. Shutterstock

Prawdą jest, że koty uwielbiają zapach ryb i prawdopodobnie zjedzą sushi, jeśli je poczęstujesz lub uda im się wykraść jakiś kawałek. Nie znaczy to jednak, że jest to dla nich dobre. Zasada pt. „kot wie, co dla niego dobre” nie działa w przypadku kocich łakomczuszków. Zwiedzione zapachem, mogą spożyć coś, co nie powinno stanowić elementu ich obiadu.

Jakie ryby dla kota?

Te gatunki ryb można podawać kotu w postaci surowej: łosoś, pstrąg, węgorz, halibut, dorsz, szczupak, okoń, łupacz, morszczuk, sola, flądra.

Te należy wcześnie ugotować w wodzie lub na parze: karp, sandacz, sum, sardela, leszcz, makrela, miętus, mintaj, płoć, śledź.

Zdrowym kotom można serwować rybę nie częściej niż 1-2 razy w tygodniu.

A więc czy koty mogą jeść sushi? Jeśli kot nie zmaga się z alergią na ryby, to spałaszowanie jednego kawałka sushi nie spowoduje daleko idących i niebezpiecznych konsekwencji dla kociego organizmu. Jednak przyjmowanie tego rodzaju posiłków częściej może mieć już widocznie negatywny wpływ na jego zdrowie. Smakołyk zawierający cukier, węglowodany i jedną z zakazanych ryb w surowej postaci to coś, czego mruczkowi zdecydowanie lepiej odmówić.

Nie można też zapominać o słonych przyprawach i sosach, które często idą w parze z rolkami. Szczególnie chroń ciekawskiego pupila przed wasabi! W zamian lepiej poczęstować kota wysokiej jakości kocim smakołykiem, np. takim stworzonym na bazie mięsa suszonej ryby, jeśli lubi takie smaki.

Autor: Nikoletta Parchimowicz