Koci foch! Dlaczego kot się obraził?


Masz wrażenie, że twój kot się obraził? Być może zrobiłeś coś, co mu się nie spodobało. Co to mogło być?

Wszyscy znamy żarty o mruczkach, które demonstracyjnie obrażają się na opiekunów. Nie są one dalekie od prawdy… Koty są zdolne do odczuwania urazy i potrafią okazywać swoje niezadowolenie. Wydaje ci się, że twój kot się obraził? Sprawdź, czym mu podpadłeś i jak go przeprosić.

Kot się obraził… Czy to foch, czy inny problem?

Koci foch nie powinien trwać dłużej niż kilka godzin, maksymalnie jeden dzień. Jeśli po tym czasie twój pupil wciąż zachowuje się nietypowo, unika towarzystwa, kryje się albo jest agresywny, koniecznie zabierz go do weterynarza. Może chodzić o coś znacznie poważniejszego niż zwykły foch – trzeba szybko ustalić, co dolega mruczkowi!

Mruczek pamiętliwy…

Udowodniono, że mruczki dobrze sobie radzą z przechowywaniem informacji. Zapamiętują zdarzenia ze swojego życia i związane z nimi emocje. Jeśli np. niechcący nadepniesz kotu na ogon, może przez jakiś czas cię unikać. Zapamięta nieprzyjemną sytuację i skojarzy ją z tobą – może minąć kilka godzin, nim wasze stosunki wrócą do równowagi.

…i bardzo wrażliwy

Choć sprawiają wrażenie spokojnych i pewnych siebie, koty są bardzo podatne na stres. Coś, co dla ciebie jest drobnostką, dla mruczka może być źródłem wielu nieprzyjemnych emocji. Kocie poczucie bezpieczeństwa opiera się na rutynie – powtarzające się schematy i niepodlegające zmianom otoczenie to warunek ich dobrego samopoczucia. Wystarczy nietypowe zdarzenie czy drobna zmiana zwykłego porządku, by pupil się zdenerwował. Jeśli jesteś sprawcą takiej sytuacji, możesz zostać ukarany fochem.

Czy to obraza?

Jak się zorientować, że kot jest obrażony? Dystansuje się i unika kontaktu z opiekunem. Nie pozwala się głaskać, ignoruje wołanie. Jeśli popełniłeś wyjątkowo ciężką przewinę, może nawet przez pewien czas na ciebie syczeć! To jednak rzadkość – częściej kot po prostu „nie chce z nikim gadać”. Taki foch może się utrzymywać przez kilka godzin, maksymalnie cały dzień. Często znika znacznie wcześniej – pod warunkiem że zdecydujesz się kotka przeprosić…

Sztuka przebaczania

Na szczęście nasze koty są nam w stanie sporo wybaczyć – wydają się rozumieć, że jesteśmy tylko niedoskonałymi ludźmi. Trzeba też podkreślić, że nigdy się na nas nie mszczą – złośliwość to cecha ludzka, obca mruczkom. Nie warto jednak testować kociej cierpliwości. Dla dobra kocio-ludzkich stosunków lepiej, by nasi pupile nie mieli powodów zbyt często się na nas gniewać.

Wybacz mi, mruczku! Jak przeprosić kota?

Stało się – podpadłeś, kot się obraził i teraz jest na ciebie cięty. Co możesz zrobić, by znów spojrzał na ciebie przychylniejszym okiem?

Wyciągnij rękę na zgodę
Cierpliwie czekaj na reakcję mruczka – jeśli przewina była niewielka, prawdopodobnie po chwili zastanowienia łaskawie pozwoli ci się pogłaskać. Zrób to delikatnie, dotykając „magicznych” miejsc: policzków i podbródka.

Wręcz mu bukiet…
…kociej trawki! To świetny pomysł na poprawę kociego humoru – zajęty pogryzaniem roślinki szybciej zapomni o tym, że był obrażony.

A może smakołyk?
To prosty i dobry sposób na przeprosiny – nawet bardzo urażony kot zastanowi się dwa razy, nim odrzuci taką ofertę. Ale uwaga: nie rób tego zbyt często!

Zabawa dobra na wszystko
Spróbuj wciągnąć naburmuszonego mruczka do zabawy. Sięgnij po coś ekstra – przygotuj nową wędkę lub zbuduj tunel z kartonów. Ważne, żeby zaintrygowało to pupila. Podczas zabawy negatywne emocje błyskawicznie wyparują!

Nic nie działa? Odpuść!
Czasami burzę trzeba po prostu przeczekać. Jeśli obrażony mruczek zdecyduje, że np. chce spać, albo zaszyje się w jakiejś kryjówce, pozwól mu to zrobić. Wyjdzie, gdy będzie na to gotowy i wtedy się przeprosicie. A może już nie będzie takiej konieczności, bo w międzyczasie kocio zapomni o przykrości, która go spotkała?

O co mruczki się obrażają?

Każdego mruczka mogą złościć inne rzeczy, ale tych kilku ludzkich „grzeszków” żaden nie puści płazem! Jeśli nie chcesz, aby twój kot się obraził, upewnij się, że ich nie popełniasz.

Zamykanie drzwi

Można powiedzieć, że to jawna prowokacja – mało co denerwuje kota tak jak przeszkoda w postaci drzwi. To pogwałcenie wolności, a tego darować przecież nie można. Zwłaszcza jeśli rozmawiamy o drzwiach od łazienki… Chcesz mieć święty spokój podczas kąpieli? Twój mruczek z pewnością ci to zapamięta.

Nie taka karma

Pewnie nie byłbyś zadowolony, gdyby w restauracji podali ci flaki zamiast zamówionej sałatki z batatów, prawda? Nie dziw się więc mruczkowemu oburzeniu, gdy odkrywa w miseczce cielęcinę zamiast kurczaka… Pytasz, skąd miałeś wiedzieć, na co miał ochotę? Nie wykręcaj się – powinieneś się domyślić!

Zajęcie ulubionego miejsca

Podsiadłeś mruczka w wytartym fotelu, a może położyłeś stertę rzeczy do prasowania na jego części kanapy? Uważaj, bo foch już wisi w powietrzu – ulubione miejsca twojego kota należą tylko i wyłącznie do niego. Nikt i nic nie ma prawa ich zajmować!

Niezadowalający serwis kuwety

Zbyt rzadkie sprzątanie (albo przeciwnie – zbyt częste szorowanie całej kuwety), nie taki żwirek, a może wręcz cała kuweta… Czy trzeba dodawać coś więcej? Kocia toaleta to poważna sprawa – wszystko musi być idealnie, bo inaczej czekają cię problemy.

Niszczenie zapachów

Całkowicie zakłaczony kocyk czy legowisko od czasu do czasu trzeba wyprać – to konieczne ze względów higienicznych. Rzecz w tym, że twój kot widzi to inaczej – czyszczenie jego ulubionych rzeczy pozbawia je kociego zapaszku, który pracowicie rozprowadzał przez kilka tygodni. Czyja to wina? No, oczywiście twoja!

Autor: Agata Kufel
Array