Dlaczego kot bije cię łapą, gdy śpisz?


Słodko sobie śpisz, gdy nagle... Bach! Łapka pupila ląduje prosto na twoim nosie. Dlaczego on to robi?

Czasem grzecznie śpi przytulony do twojego boku, a czasem – wręcz przeciwnie. Kręci się, ociera, aż wreszcie przybliża się do twojej śpiącej twarzy i zaczyna cię poszturchiwać. Brzmi znajomo? Sprawdź, o co może chodzić, gdy kot bije cię łapą.

Dlaczego kot bije cię łapą?

Choć zwykle delikatne, ciosy wymierzane przez kocią łapkę raczej nie są przyjemne – zwłaszcza, gdy smacznie sobie śpisz. Nic dziwnego, że odruchowo reagujesz irytacją. Czego ten mruczek chce i dlaczego robi coś takiego? Wiemy, że to trudne, ale mimo wszystko spróbuj zachować spokój. Nie krzycz na kota i nie odganiaj go – on nie robi tego bez powodu. Poniżej wyjaśniamy możliwe przyczyny takiego zachowania.

„Boję się”

Gwałtowne budzenie opiekuna poprzez poszturchiwanie go łapą może być oznaką stresu. Koty to bardzo wrażliwe zwierzęta, które potrafią zdenerwować się tak drobnymi (z naszego punktu widzenia) rzeczami, jak przemeblowanie czy zmiana temperatury w pokoju. Może coś niepokojąco błyszczy w świetle księżyca? A może mruczkowi jest za gorąco? Cokolwiek to jest, pupil będzie szukał pomocy u ciebie i dlatego będzie próbował cię obudzić.

Co zrobić? Jeśli tego typu zachowanie jest incydentalne, zastanów się, co może niepokoić pupila. To może być banał – nowy plecak porzucony na środku pokoju, nieopatrznie przestawiony drapak, zbyt mocno odkręcony grzejnik. Gorzej, jeśli mamy do czynienia z przewlekłym stresem – w takim wypadku konieczna jest wizyta u weterynarza, by wykluczyć ew. podłoże medyczne. Jeśli mruczek jest zdrowy, rozważ konsultację z behawiorystą. W międzyczasie pomóc mogą syntetyczne feromony do kontaktu – więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ.

„Nudzę się”

Kot bije cię łapą po twarzy? Cóż, być może nieświadomie sam go do tego sprowokowałeś… zbyt mało się nim zajmując! Jeśli mruczek spędza wiele godzin sam, zazwyczaj przeznacza ten czas na drzemkę. Gdy wracasz do domu, jest wyspany i oczekuje, że porobicie razem coś fajnego. Tymczasem ty… kładziesz się spać. Cóż za rozczarowanie! Spragniony towarzystwa kot może więc próbować zmusić cię do interakcji, poszturchując cię łapką.

Co zrobić? Przede wszystkim – rachunek sumienia! Jak często bawisz się ze swoim kotem? Na jak długo zostawiasz go samego? Co możesz zrobić, żeby to zmienić? Gdy już to ustalisz, jak najszybciej zacznij pracować nad poprawą sytuacji. Czasem niewielkie zmiany robią dużą różnicę – więcej na temat sposobów zabawy z kotem przeczytasz TUTAJ.

„Mam do ciebie interes”

Kot, który bije i zaczepia cię łapą, może chcieć cię obudzić, by coś ci zakomunikować. To często kolejny krok po głośnej wokalizacji i ocieraniu się – najwyraźniej mruczek ma jakiś niecierpiący zwłoki interes. Czy pamiętałeś, by nakarmić go przed snem? A może nie chciało ci się posprzątać kuwety, by drapanie rozległo się, gdy już zasypiałeś? Cóż, jeśli tak było, to najwyraźniej nie zostanie ci to tak łatwo zapomniane.

Co zrobić? Jeśli przypuszczasz (lub wiesz), że dopuściłeś się względem kota jakiegoś zaniedbania – napraw to i nie powtarzaj tego błędu w przyszłości. Zbyt krótka zabawa z mruczkiem – lub jej brak – również wliczają się do tej kategorii. Postaraj się, by wszystkie kwestie zostały załatwione, zanim udasz się na spoczynek.

„Jestem zdezorientowany”

Ten podpunkt dotyczy głównie starszych kotów, które z racji wieku mogą mieć problemy poznawcze. Stępienie bądź utrata któregoś ze zmysłów – wzroku, słuchu – często budzą niepokój zwierzęcia, który pogłębia się w nocy. Seniorowi może też dokuczać ból stawów lub jakaś inna dolegliwość, która nie pozwala mu spokojnie zasnąć. Nic dziwnego, że w takiej sytuacji szuka pomocy u swojego opiekuna.

Co zrobić? Przede wszystkim zafundować mruczkowi badania, które pozwolą wychwycić ewentualne problemy zdrowotne. Weterynarz dobierze optymalne leczenie, a jeśli schorzenie okaże się nieuleczalne – pomoże opracować plan, który pozwoli zwiększyć komfort życia zwierzęcia.

A czy twój kot bije cię łapą, gdy śpisz? Jak myślisz, jaka jest tego przyczyna? Podziel się swoimi doświadczeniami w komentarzach.

Autor: Agata Kufel