9 ciekawostek o kotach, które cię zaskoczą


Czy któraś z tych informacji cię zaskoczy? A może jesteś prawdziwym kocim ekspertem i wszystko to wiesz już od dawna? Sprawdźmy!

Ciekawostki o kotach, o których nie słyszałeś – czy takie jeszcze istnieją? Prawdopodobnie tak! Kocia natura to skarbnica tajemnic i każdy dzień może przynieść coś niespodziewanego. Nie uważasz, że prawdziwa miłość do kota to przede wszystkim jego zrozumienie? A skoro kochać to rozumieć, dowiedz się o swoim mruczącym towarzyszu jak najwięcej.

Ciekawostki o kotach. Zaskakujące!

Naturalne przystosowania kotów bywają nieoczywiste. Futro nie służy tylko do ogrzania się, pięknie oczy skrywają wiele tajemnic, a układ kostny jest w porównaniu do ludzkiego… wybrakowany!

1. Są odporne na wysokie temperatury

Naturalne przystosowanie kotów do tolerowania wysokich temperatur ma swój początek u ich nieudomowionych przodków. Prakoty często żyły na terenach pustynnych – musiały zatem zapewnić sobie w drodze ewolucji odpowiednią termoregulację. Aby utrzymać optymalną temperaturę ciała, używają – po pierwsze – futra, które izoluje od nadmiaru ciepła. Po drugie – podobnie jak psy – dyszą, by obniżyć ciepłotę organizmu. Po trzecie, koty pocą się przez stopy! Poduszki ich łap posiadają mechanizm, który umożliwia im pozbywanie się nadmiaru ciepła właśnie tą częścią ciała.

2. Z bliska niewiele widzą

Za blisko nie podchodź! I nie chodzi wcale o to, że koty nie lubią, gdy zaburza się ich przestrzeń osobistą, choć to też prawda. Rzecz w tym, że do pyszczka mruczka nie warto się zbytnio przybliżać, ponieważ wówczas kot cię nie zobaczy. Dlaczego? Bo jego oczy są zbyt duże, by skupić zmysł wzroku na czymkolwiek, co jest od niego bliżej niż 30 cm. Całe szczęście Matka Natura nie zostawiła kotów z tym fantem samych i zapewniła wąsy, dzięki którym wyczuwają bliższe przedmioty.

3. Mają mniej kości, niż mogłoby się wydawać

Czego koty nie mają? Złośliwi powiedzą, że serca, ale my – prawdziwi kociarze – wiemy, że to nieprawda. Tym, czego w kocim ciele, a właściwie szkielecie nie znajdziemy, są obojczyki. Po co mruczkom takie przystosowanie? To proste. Pozwala zmieścić się w szczeliny, które są wielkości kociej głowy. Poziome kości obojczyków blokowałyby taką możliwość.

4. Śnią zupełnie jak ludzie

Jeśli tylko kot jest odpowiednio zrelaksowany i czuje się bardzo bezpiecznie, jest w stanie zapaść w sen tak głęboki, że zaczyna mu się coś śnić. Wówczas jego mózg wysyła fale mózgowe podobne do tych ludzkich, które są odpowiedzialne za wytwarzanie sennych projekcji.

5. Bywają manipulantami

Przebiegłe mruczki mają wysoko rozwiniętą zdolność samokształcenia. W lot łapią zależności, które je otaczają i rozwiązują bardzo złożone problemy. Przykładem niech będzie mruczek, który zrozumiał, że aby dostać się do szuflady, w której grupa naukowców zamknęła surowe mięso, musi manipulować kluczem. Był tak zawzięty, że w końcu udało mu się go przekręcić i dostać do przekąski. Nie był on ewenementem wśród kotów. Wszystkie one wiedzą, jak się dobrze ustawić. Gdy czegoś chcą – na przykład wyjść na dwór lub dostać smaczny kąsek – sprawdzają, jakie komunikaty najlepiej działają na opiekuna i używają ich z różnym natężeniem, aż do skutku. Widzisz? Najsmutniejszy miauk świata i oczy wlepione w miseczkę to doskonale wyuczona gra aktorska! O prawdziwym kocim aktorze i innych mruczących celebrytach możesz przeczytać TUTAJ.

6. Niektóre lubią wodę

Koty niektórych ras wcale nie stronią od wody. Wręcz przeciwnie – szukają kontaktu z nią. Przykładem jednej z nich może być angora turecka, która została zaklasyfikowana jako kot pływający. Innymi rasami, które lubią wodę, są maine coon, amerykański krótkowłosy czy turecki van.

7. Szkodzi im czekolada

Koty, podobnie jak psy, nie powinny spożywać wyrobów czekoladowych. Zawarta w nich kofeina bardzo niekorzystnie wpływa na ich organizmy. Jest groźna przede wszystkim dla serca i układu nerwowego. Co za tym idzie, koty nie powinny również pić kawy ani herbaty. A wracając do czekolady, zawarta w niej teobromina również jest dla kotów silnie trująca i należy jej unikać.

8. Spanie kochają ponad wszystko

Mówisz o kociej drzemce? Chyba nie doceniasz możliwości mruczków… Wiedziałeś, że przeciętny udomowiony kot śpi 2/3 swojego życia? Takie z nich śpiące królewny!

9. Ich sierść wcale nie uczula

Potocznie mówi się o tym, że można mieć uczulenie na kocią sierść. W praktyce nie jest to możliwe. Chodzi o to, że tym, co wywołuje u ludzi reakcje alergiczne, są enzymy zawarte w kociej ślinie. Ponieważ mruczki same się myją i rozprowadzają ów enzym po swoim futerku, utarło się twierdzenie, że to ono jest alergenem samo w sobie.

Autor: Julia Dzierżak