4 letnie niebezpieczeństwa dla kotów

Mruczki uwielbiają ciepło. Z pewnością będą podekscytowane nadejściem lata. Fakt ten jednak jednak niesie ze sobą pewne niebezpieczeństwa.

Długa i zimna zima sprawia, że jedyne, na co czekamy to zielona wiosna i ciepłe lato. Nie każdy uwielbia upały, ale słoneczne dni pozytywnie wpływają na zdrowie psychiczne i fizyczne każdej osoby. A jak to jest z mruczkami? Również lubią tę porę roku, choć czasem oznacza dla nich kłopoty. Każdy opiekun powinien uważać na letnie niebezpieczeństwa dla kotów.

Letnie niebezpieczeństwa dla kotów

Mruczki uwielbiają ciepło. Korzystają z każdego nadarzającego się słonecznego promyka. W związku z tym z pewnością będą podekscytowane nadejściem lata. Mnogość budzących się do życia istot, nowych dźwięków i obfitość zapachów sprawiają, że koty uwielbiają ciepłe dni. Wysokie temperatury poza korzyściami i radością przynoszą jednak również zagrożenia. Jakie? O tym przeczytasz poniżej.

Bardziej zagrożone są oczywiście koty, które wychodzą na dwór i mogą bez ograniczeń korzystać z zewnętrznych atrakcji. Jednak nie tylko one są narażone. Istnieją także letnie niebezpieczeństwa dla kotów typowo domowych. Oto kilka aspektów, na które koniecznie trzeba zwrócić uwagę.

kot na słońcu
fot. Shutterstock

1. Linienie

Po zimie koty zrzucają swój puszysty i gruby płaszcz. Przez najbliższe miesiące nie będzie im potrzebna taka ciepła szata. Obfite wypadanie sierści niesie za sobą jednak sporo kłopotów. Dlaczego? Koty mogą spożywać ponad jedną trzecią ilości zrzucanych włosów. To zagrożenie dla krótkowłosych futrzaków, a co dopiero dla kotów długowłosych. Może to prowadzić do tworzenia się kulek włosowych w przełyku i żołądku, a przez to do częstych wymiotów lub, co gorsza, do zablokowania przewodu pokarmowego.

Co więc robić? Pomóż mruczkowi pozbyć się zimowej okrywy – czesz go często i regularnie. Sprzątaj kłaczki fruwające po mieszkaniu. Niektórzy mruczyciele uwielbiają je połykać. Jeśli zadbasz o to, by futro nie stanowiło dla twojego kota zagrożenia, możesz porzucić myśl o strzyżeniu kota. W przypadku kotów domowych regularne szczotkowanie niezależnie od długości i rodzaju futra, powinno być priorytetem podczas sezonowych zmian temperatury.

kot liże sierść
fot. Shutterstock

2. Poparzenia słoneczne

Czy wiesz, jakie są najbardziej wrażliwe kocie części ciała? Poparzeniom słonecznym mogą ulec przede wszystkim uszy (szczególnie ich wewnętrzna część), oczka i nosek. W gorące dni można smarować te miejsca kremami dla dzieci z filtrem (najlepiej takimi bez zapachu, by nie przeszkadzały kotu) lub specjalnie przeznaczonymi dla zwierząt. Unikaj stosowania kremów dla dorosłych. Ludzkie filtry przeciwsłoneczne mogą zawierać składniki szkodliwe dla kotów. A jak wiesz, mruczki lubią dokładnie wszystko zlizać ze swojego futerka. W przypadku zauważenia jakichkolwiek zmian skórnych – koniecznie zabierz kota do weterynarza.

Najbardziej podatne są oczywiście koty bezwłose, ale także te białe i czarne. Białe futerko oznacza zwiększoną wrażliwość na promieniowanie UV, a czarna barwa „przyciąga słońce”. Uważaj również na szczególnie ofutrzone kocurki, a także rasy z krótkimi nosami (np. persy), które gorzej chłodzą wdychane powietrze. Koty chore, otyłe, kotki w ciąży i maluchy również powinny unikać silnego słońca.

Łyse koty

Podczas wysokich upałów chroń swojego łysego kota przed promieniami słonecznymi. Łysolek jest pozbawiony naturalnej ochrony, jaką jest futro i z łatwością może ulec niebezpiecznym poparzeniom. Jeśli jednak nie chcesz odmawiać mu letniego spaceru, zabezpiecz jego ciałko filtrem przeciwsłonecznym, a także ubrankiem.

 3. Udar cieplny

Inne zagrożenia związane z gorącymi temperaturami to możliwość poparzenia opuszków palców. Najgroźniejsze jest jednak przegrzanie całego organizmu. Podwyższona temperatura kociego ciałka i uwielbienie dla wygrzewania się mogą spowodować przegrzanie. Skutkiem przegrzania organizmu może być udar cieplny. Jeśli zauważysz, że kot dyszy, ma trudności z oddychaniem, wymiotuje, ślini się, ma drgawki lub przewraca się na słońcu – to może oznaczać udar. Co robić? Interwencja jest konieczna, w przypadku jej braku kotu grozi nawet śmierć!

Przede wszystkim odizoluj kota od wysokiej temperatury, ale nie drastycznie. Nie polewaj go zimną wodą – to grozi szokiem termicznym. Obniżanie temperatury powinno być stopniowe. Powinniśmy letnią wodą chłodzić łapki, pachwiny, głowę, możemy także przykryć go wilgotnym ręcznikiem. W stanie przegrzania nie karm kota. Konieczna będzie wizyta u weterynarza, gdyż przegrzanie mogło doprowadzić do uszkodzeń wewnętrznych.

kot na słońcu
fot. Shutterstock

4. Ukąszenia

A co z pasożytami, robakami, gadami i innymi istotami, które gryzą i żądlą? Na nie również należy uważać. To bowiem kolejne letnie niebezpieczeństwa dla kotów. Wiadomo jednak, że nie możemy pilnować naszego kota 24 h na dobę. Nawet te niewychodzące mogą napotkać osę i zostać przez nią dotkliwie ukąszone. Dlatego warto znać objawy, by móc szybko i trafnie rozpoznać, co się stało i zacząć działać.

Jeśli chodzi o pchły – wybierz z dostępnych metod taką, która będzie najlepiej chroniła twojego kota. Regularnie sprzątaj kocie legowiska i odkurzaj w domu. Jednak nie tylko pchły mogą dotkliwie pogryźć naszego pupila. Węże, owady, inne koty, czy psy – natychmiast zgłoś się do przychodni weterynaryjnej, gdy zauważysz ślady zębów lub żądła na ciele swojego mruczka. Wizyta pomoże w ukojeniu bólu i powstrzymaniu ewentualnej infekcji. Nie lecz kota na własną rękę. Używając ludzkich preparatów, możesz mu jedynie zaszkodzić.

Letnie niebezpieczeństwa dla kotów
fot. Shutterstock

Oto główne letnie niebezpieczeństwa dla kotów. Podczas ciepłych dni zawsze dbaj o to, by mruczek miał dostęp do cienia i dużej ilości świeżej wody. W celu zabezpieczenia domowego zwierzaka przed ukąszeniami pomyśl o zamontowaniu moskitiery w oknach lub na balkonie. Na osy odstraszająco działają też niektóre zioła, m.in. mięta, tymianek i majeranek. Pamiętaj o regularnej pielęgnacji liniejącego futra. Przede wszystkim jednak, jeśli to możliwe, powinniśmy zwracać uwagę na to, co robi nasz kot i bacznie obserwować rozwój letnich harców.

Autor: Nikoletta Parchimowicz