Kot Stubbs – 15 lat burmistrzowania


To miał być tylko żart. W 1997r. w małym miasteczku Talkeetna na Alasce nie mogli się dogadać, kto ma zostać burmistrzem i - powołali na to stanowisko kota imieniem Stubbs. W chwili elekcji Stubbs liczył zaledwie 3 miesiące. Do dziś jest lokalną atrakcją.

To miał być tylko żart. W 1997r. w małym miasteczku Talkeetna na Alasce mieszkańcy nie mogli dojść do porozumienia, kto z polityków zasługuje na stołek burmistrza i – powołali na to stanowisko rudego kota imieniem Stubbs. W chwili elekcji Stubbs liczył zaledwie 3 miesiące. Jako mały kociak został znaleziony wraz z rodzeństwem w pudełku na jednym z parkingów – ot, podrzutek jakich wiele. Wyróżniał się brakiem ogona. Stał się lokalną atrakcją – jak wyliczono, dziennie przyciąga do miasteczka ok. 30-40 turystów. Dumnie dzierży tytuł honorowego burmistrza Talkeetna. W przeciwieństwie do wielu włodarzy miast, codziennie ma bezpośredni kontakt z mieszkańcami – lokalny market to jego honorowy ratusz.

Codziennie po południu ma zwyczaj popijać wodę z kroplą kocimiętki, oczywiście z kieliszka na wino.

Stubbs doczekał się własnej strony w Wikipedii, jest na Twitterze, a na Facebooku ma ponad 6 tysięcy fanów.

Być burmistrzem przez 15 lat, nie mieć wrogów a tysiące przyjaciół na całym świecie – to potrafi tylko kot.